Emilewicz o limicie składek ZUS

Redakcja
2019-10-25

- Jesteśmy w stanie zachować limit składek ZUS i utrzymać budżet bez deficytu - uważa minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Przyznała, że rozmawiała m.in. z premierem o zastąpieniu limitu 30-krotności limitem na poziomie 45-krotności.

Emilewicz o limicie składek ZUS

Minister pytana była przez portal gazeta.pl, czy pomysł likwidacji tzw. 30-krotności składek na ZUS trafił ostatecznie do kosza. - O tym ostatecznie zdecyduje Sejm. Ten limit jest zapisany dzisiaj w ustawie budżetowej (projekcie na 2020 r.) przyjętej przez Radę Ministrów. Ustawa trafi do Sejmu i będzie procedowana (...). Listopad, grudzień - to jest czas na prace nad ustawą budżetową - stwierdziła.

Przypomniała jednocześnie, że od 1989 r. nie było ustawy budżetowej, która przeszłaby bez poprawek w Sejmie. - Liczę na taką poprawkę (dot. limitu) - powiedziała. Jej zdaniem są przynajmniej trzy powody, dla których warto zachować limit - jeżeli nie na poziomie 30-krotności, to na innym. 

- 40-45-krotność to moim zdaniem taka bariera, która nie sprawi tego, że osoby, które dzisiaj z tego korzystają - 380 tys. osób zatrudnionych - (...) będą szukały optymalizacji, będą się samozatrudniać i być na 19-procentowym podatku liniowym i najniższym ZUS-ie  - oświadczyła.

Emilewicz poinformowała, że o limicie na poziomie 45-krotności rozmawiała z premierem i wieloma kolegami w rządzie. - Jest przychylność do tego, żebyśmy rzeczywiście się nad zmianą pochylili na poziomie parlamentu - przyznała.

Dodała też, że zniesienie limitu 30-krotności w budżecie zakłada dochody w wysokości 5,6 mld zł, a projekt budżetu na 2020 r. przewiduje, że nie będzie deficytu. - Ja osobiście w październiku znalazłam kilka wpływów do budżetu - tłumaczyła. Są to rozwiązania, które nie zostały uwzględnione w projekcie, proekologiczne, związane z olejami poeksploatacyjnymi. Według minister dziś w Polsce jest to "ogromna szara strefa".

Zdaniem Emilewicz, zmiana dałaby ok.1 mld zł "bardzo konserwatywnie licząc w perspektywie przyszłego roku". Byłoby to rozwiązanie korzystne dla gospodarki, korzystne dla środowiska.

- Takie rozwiązanie wstępnie przygotowaliśmy- powiedziała. - Myślę, że ten budżet jesteśmy w stanie złożyć nadal tak, aby był budżetem zerodeficytowym i (...), aby limit w składkach na ubezpieczenia społeczne został utrzymany - oceniła. 

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij