Emilewicz: zamówienia publiczne były jak klub dla wybranych

Redakcja
2019-12-13

- Zamówienia publiczne były traktowane jako klub dla wybranych. Z roku na rok spadał poziom konkurencyjności postępowań - powiedziała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Minister zakłada, że nowe prawo zamówień publicznych może odmienić sytuację.

Emilewicz: zamówienia publiczne były jak klub dla wybranych

Emilewicz zaznaczyła, że od chwili wprowadzenia w 2004 roku przepisów regulujących zamówienia publiczne, liczba uczestników przetargów systematycznie malała.

- Zamówienia publiczne były traktowane jako taki klub dla wybranych - powiedziała szefowa resortu rozwoju.

I dodała:

- Na początku, w 2004 r., to było około 6 podmiotów stających do jednego przetargu, w ubiegłym roku to było średnio 2,19. Mieliśmy całą pulę przetargów, gdzie stawał tylko jeden oferent - wskazała minister.

Jadwiga Emilewicz zaznacza, że badania oparte na podobnych do tych w nowej ustawie rozwiązań wskazują, że efektywność postępowań może wzrostnąć o 2-3 proc.

- Wprowadziliśmy szerek nowych rozwiązań w procesie zamówień, chociażby w zamówieniach poniżej progu europejskioego. To kompletnie nowa procedura, bardzo istotna, bardzo ważna, bo mnóstwo zamówień dotyczy tych kwot podprogowych - powiedziała Emilewicz.

Minister rozwoju podkreśliła, że jednym z założeń nowych przepisów jest większe zaangażowanie przedsiębiorstw z sektora MŚP w realizację zamówień publicznych.

- Chcieliśmy uprościć procedury, chcieliśmy sprawić, by te procedury były jasne, przejrzyste i dla zamawiających i dla przystępujących do postępowań - powiedziała Emilewicz.

Według informacji przekazanych przez minister Emilewicz, nowe prawo ma zapobiegać sytuacjom, kiedy duża część inwesycji była wstrzymywana z powodu zerwania kontraktów przez wykonawców generalnych z powodu np. gwałtownych wzrostów kosztów.

- Stąd tak mocny nacisk położony na procesy mediacyjne, ale także na procedury związane z waloryzacją umów - powiedziała minister.

Przy wprowadzaniu nowych przepisów zastosowano długie vacatio legis, a ich wejście w życie planowane jest na rok 2021. Minister Emilewicz zaznacza, że zastosowano tak długi czas, by postarać się uniknąć sytuacji, w której podmioty przeprowadzające inwestycje publiczne oparte finansowo na funduszach europejskich straciłyby dofinansowanie. Ponadto dłuższy czas pozwoli na przygotowanie się przez wszystkich zainteresowanych do zmian.

- Żebyśmy się mogli wspólnie tego nowego prawa nauczyć. A jeśli będzie taka konieczność, jeśli w ciągu tego roku uznamy, że coś musimy skorygować, to będziemy mieć na to jeszcze ten czas - powiedziała Emilewicz.

Na przyszły rok zaplanowano spotkania poświęcone tematowi nowego prawa zamówień publicznych. Ma się ich odbyć ok. 60.

JS/PAP.pl

Komentarze

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij