Jak długo trzeba w Polsce pracować na własne mieszkanie?

Redakcja
2020-01-13

Jak informuje Forsal.pl, aby odłożyć na własne 50-metrowe mieszkanie, odkładając całą pensję, trzeba w Brukseli pracować średnio przez prawie 5 lat, a w Monako aż 44 (!). Informacje te wynikają z szacunków HRE Inwestments opartych na danych portalu numbeo. W tym zestawieniu Polska wypada przyzwoicie na tle europejskim - u nas potrzeba niespełna 9 lat. Jest to mniej o 5 miesięcy od średniej europejskiej.

Jak długo trzeba w Polsce pracować na własne mieszkanie?

By zakupić w Warszawie, poza centrum, 50-metrowe mieszkanie (w zestawieniu brane są pod uwagę średnie wynagrodzenia i średnie ceny za m2), trzeba odkładać przez 8 lat, 10 miesięcy i 6 dni całą swoją pensję. Zestawienie przygotowane przez HRE Inwestments oparte na danych portalu numbeo opublikował serwis Forsal.pl.

Z danych źródła wynika, że średnio za metr mieszkania poza centrum stolicy trzeba zapłacić prawie 9 tys. zł., natomiast przeciętna pensja w Warszawie wynosi 4,2 tys. zł miesięcznie.

Polski wynik, choć nie imponujący, na tle europejskim daje powody do zadowolenia. Europejska średnia pod tym względem jest o 5 m-cy dłuższa. Aż w 15 europejskich krajach sytuacja wygląda gorzej niż u nas. Skrajnym przykładem pod tym względem jest Monako. Średnia monakijska pensja pozwoli zakupić własne "M" według wcześniejszych kryteriów dopiero po 43 latach i 6 miesiącach. Podobnie, jak wynik, szokująca jest w tym mieście cena metra kwadratowego. W ścisłym centrum, według numbeo, trzeba zapłacić równowartość 234 tys. zł. W Polsce w dużych miastach można już za tą sumę pozyskać kawalerkę. Poza ścisłym centrum w Monako zapłacimy już ok. 60 tys. zł mniej, ale mówimy tu o skromnych nieruchomościach, których ceny i tak idą w miliony złotych.

Dłużej, niż w Warszawie na własne mieszkanie trzeba też odkładać w Londynie, Paryżu, Wiedniu, czy Pradze.

Druga strona rankingu też jest pełna przykładów. W gronie stolic z szybszym dostępem do własnego "M" można wyszczególnić takie, jak Rzym, Amsterdam, Oslo, Berlin, Ryga czy Zurych.

Zwrócić uwagę warto też na Kijów. Tam wystarczy 6,5-letnia średnia kijowska pensja, by móc liczyć na własne 50-metrowe mieszkanie. W tym wypadku jednak średnia pensja nie jest dobrym wskaźnikiem. A to za sprawą dużego rozwarstwienia społecznego. Najlepiej zarabiający po prostu wyraźnie zawyżają średnie wynagrodzenie wynosi teraz ok. 2,2 tys. zł, będąc jednocześnie prawie trzykrotnie wyższe od minimalnego wynagrodzenia, które na Ukrainie wynosi teraz ok. 750 zł brutto.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

JS/Forsal.pl

Komentarze

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij