Katolicy wciąż prześladowani

Anna Goral
2020-01-10

Zgodnie z danymi Agencji Informacyjnej Papieskich Dzieł Misyjnych - Fides, w zeszłym roku 29 katolickich misjonarzy straciło życie. I chociaż prześladowanie Chrześcijan nie jest zjawiskiem nowym, to niepokój budzi fakt, że do aktów agresji doszło niemalże na wszystkich kontynentach. Jak podaje hiszpański dziennik Hispanidad jesteśmy świadkami “globalizacji przemocy wobec chrześcijan”.

Katolicy wciąż prześladowani

Dawniej do ataków na wyznawców Chrystusa dochodziło bowiem w określonych regionach lub krajach. W 2019 roku misjonarze ginęli niemalże na całym świecie.

Ginął nie tylko duchowni.. największy dramat w Nigerii

W Wigilię Bożego Narodzenia - Boko Haram zaatakowała wioskę niedaleko miasta Chibok w północno-wschodnim stanie Borno w Nigerii. W wyniku napaści życie straciło siedem osób. To właśnie w Chibok, Boko Haram w 2014 roku porwał 276 uczennic z czego 112 dziewcząt wciąż pozostaje w niewoli.

Z kolei w drugi dzień świąt Państwo Islamskie dokonało egzekucji 10 nigeryjskich chrześcijan. “Najbardziej przerażające jest to, że to nie byli duchowni, ale osoby świeckie. To co się stało jest tylko częścią wielkiego dramatu Kościoła w naszym kraju. Wzywam społeczność międzynarodową do wywierania nacisku na Nigerię w celu ochrony życia. Sprawy nie mogą trwać w ten sposób i sprawcy muszą zostać postawieni przed wymiarem sprawiedliwości. Stany Zjednoczone i kraje europejskie powinny zapobiegać przemocy w Afryce, kontynencie, którego zasoby naturalne starają się wykorzystać (...) Chcą eksploatować ropę naftową i minerały, ale nie chcą chronić ludzi” - w takich słowach biskup nigeryjskiego miasta Sokoto (Matthew Kukah) skomentował dramatyczne wydarzenia z 26 grudnia. Ponadto biskup stwierdził, że spustoszenia islamistów w Afryce „są wynikiem wojen zainicjowanych przez narody zachodnie na Bliskim Wschodzie”.

W podobnym tonie do doniesień z Nigerii odniósł się Prałat Papieskiej Fundacji - Pomoc Kościołowi w Potrzebie - który zarzucił międzynarodowym przywódcom hipokryzję. Co prawda wyrażają oni swoje zaniepokojenie i ubolewanie nad sytuacją chrześcijan w Nigerii, ale nie podejmują żadnych starań aby poprawić ich los. Raz ginie 39 osób, raz 50, a my żyjemy dalej jakby to wszystko było normalne. - stwierdził.

Niestety nic nie wskazuje na to, aby “postępowa” Europa i Stany Zjednoczone wszczęły działania na rzecz pomocy naszym braciom w wierze. Zamiast tego instytucje europejskie wolą stwarzać sobie sztuczne problemy i troszczyć się o rzeczy mało istotne… a na pewno mniej istotne niż ludzkie życie

Komentarze

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij