Sektor MŚP bardzo poważnie odczuje skutki koronawirusa

Redakcja
2020-03-11

Rozprzestrzenianie się koronawirusa ma w większości negatywny wpływ na funkcjonowanie prawie 39 proc. polskich firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Sektor MŚP bardzo poważnie odczuje skutki koronawirusa

Fot. Pixabay

Niespełna 30 proc. firm MŚP obawia się, że w ciągu trzech najbliższych miesięcy rozprzestrzeniająca się epidemia może mieć wpływ na ich działalność, głównie poprzez spadek sprzedaży i brak rąk do pracy, wynika z badania przeprowadzonego przez IMAS International, na zlecenie Rzetelnej Firmy, działającej w ramach Kaczmarski Group – podał Krajowy Rejestr Długów.

„Przedsiębiorcy wskazują na wiele problemów, które zaczynają się nawarstwiać. Producenci czekają na komponenty z Chin. Kierowcy obawiają się jeździć za granicę. Turyści odwołują wycieczki. Ale widać też, że przedsiębiorcy zabezpieczają się przed negatywnymi skutkami ewentualnej epidemii tam. Gdzie to jest możliwe wprowadzają pracę zdalną, uruchamiają nowe procedury dotyczące przestrzegania higieny i to jest dobra informacja” – powiedział ekspert Rzetelnej Firmy Andrzej Kulik, cytowany w komunikacie.

Ale są też przedsiębiorcy, którzy wskazali na pozytywy obecnej sytuacji. 15 proc. przyznało, że wzrosła ich sprzedaż i produkcja.

Przedsiębiorstwa, w których istnieją obawy, że koronawirus wpłynie na ich funkcjonowanie w najbliższej przyszłości, wskazują, że boją się przede wszystkim zmniejszenia sprzedaży (57 proc.) i braku ludzi do pracy (51 proc.). W mniejszym, stopniu obawiają się podwyższenia kosztów prowadzenia działalności (35 proc.) oraz ograniczenia inwestycji (30 proc.), podano także.

„Praca zdalna, która może być wyjściem w niektórych branżach, np. u programistów, nie jest możliwa w zakładach produkcyjnych i w części firm usługowych. Nie da się przenieść produkcji, czy specjalistycznych usług do domu pracownika. Czasem nawet praca biurowa, jak w przypadku księgowych, które pracują na specjalnych programach, jest możliwa tylko w siedzibie firmy. Przedsiębiorcy o tym wiedzą i obawiają się rozwoju epidemii” – dodał Kulik.

Na pytanie, jak długo przedsiębiorstwo byłoby w stanie przetrwać bez ogłaszania bankructwa, gdyby epidemia koronawirusa CoV-2 rozprzestrzeniła się w Polsce i na dużą skalę wprowadzono by kwarantannę, 11 proc. ankietowanych wskazała, że najwyżej miesiąc, 19 proc. do trzech miesięcy, a 24 proc., że do pół roku. 26 proc. ankietowanych deklarowało, że ich firma przetrwałaby rok i dłużej - podano także w opracowaniu.

Źródło: biznes.wprost.pl

Komentarze

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij