Spada ilość inwestycji drogowych

Redakcja
2019-11-08

Aktualnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma podpisane umowy na budowę 70 km nowych dróg szybkiego ruchu. W zeszłym roku było to 450 km, a to oznacza drastyczny spadek nowych inwestycji. Według ekspertów spowodowane jest to dwiema przyczynami.

Spada ilość inwestycji drogowych

Pierwszym powodem jest drastyczny wzrost cen na materiały budowlane oraz wzrost płac dla pracowników firm budowlanych, co powoduje, że GDDKiA nie jest w stanie zawierać umów na akceptowalnych warunkach. Drugą przyczyną jest duża ilość zerwanych kontraktów. Problem ten dotyczy 144 km dróg, które teraz wymagają wejścia nowych wykonawców.

Nie pomaga też w tej sytuacji podniesienie przez państwo o 7 mld PLN nakładów na budowę nowych dróg, gdyż wiele spółek jest w tragicznej kondycji, często na skraju niewypłacalności. Poza tym od 2020 roku pojawi się kolejny problem.

- Od stycznia 2020 rynek niemiecki otworzy się na pracowników z Ukrainy. Nie wiadomo, ile osób wyjedzie z Polski, ale każda utrata rąk do pracy będzie bardzo problematyczna - komentuje serwisowi eNewsroom wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski.

- Słyszymy również zapowiedzi związane z podwyżką płacy minimalnej. Zgodnie z polskim prawem takie zmiany będą w umowach waloryzowane, ale jednak znacznie podwyższą koszty prowadzenia inwestycji drogowych. Minister Infrastruktury przyznał, że przeznaczone na program drogowy pieniądze na pewno nie wystarczą na jego realizację. W moim przekonaniu rząd będzie musiał znaleźć dodatkowe 10 miliardów złotych. Najpewniej mu się to uda, ale jeśli chciałby te pieniądze pozyskać od Unii Europejskiej, musi się pospieszyć. Wszystkie inwestycje, które będziemy chcieli zrealizować za europejskie pieniądze, muszą być po procedurze przetargowej do połowy 2020 roku. Jeśli do tego czasu nie podpiszemy kontraktów z wykonawcami, pieniędzy na inwestycje po prostu nie dostaniemy. Mamy jednak jeszcze czas na znalezienie kontrahentów i podpisanie umów, szczególnie na przerwane inwestycje. W mojej opinii nie grozi nam utrata środków unijnych - twierdzi Furgalski.

JS/Interia Biznes

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij