Średnie nie znaczy przeciętne

Artur Soboń
2019-10-03

W Polsce jest 255 miast średniej wielkości, które potrzebują dobrze zaplanowanych bodźców do rozwoju. Propozycją rządu opartą na funduszach unijnych i środkach z budżetu państwa jest Pakiet dla Miast Średnich. Co dokładnie zawiera ta oferta i kto może z niej skorzystać?

Średnie nie znaczy przeciętne

Z raportu stworzonego przez naukowców z Polskiej Akademii Nauk wynika, że spośród 255 miast średnich w Polsce największego wsparcia potrzebują 122 ośrodki. To na przykład Przemyśl, Malbork, Jelenia Góra czy Sosnowiec. Dziś widzimy, że koncepcja zakładająca rozwój społeczno-gospodarczy, której podstawą są metropolie, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a w konsekwencji wiele mniejszych miejscowości zostało zmarginalizowanych. Miasta średnie, takie jak mój rodzinny Świdnik, zmagają się z wieloma trudnościami. Wśród nich można wskazać starzenie społeczeństwa z powodu wyjeżdżania osób młodych, brak atrakcyjnych miejsc pracy, czy wykluczenie komunikacyjne – dotkliwe szczególnie w przypadku regionów wschodnich. Dlatego w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju często powtarzamy, że „rozwój jest tam, gdzie da się dojechać”.

Pakiet dla Miast Średnich to oferta dla samorządów, która jest częścią Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Dziś budżet programu wynosi 3 mld zł, a z różnego rodzaju inicjatyw proponowanych w nim skorzystało już 90 proc. samorządów, do których kierujemy pomoc. Chcemy, aby miasta średnie ponownie mogły pełnić funkcje ważnych centrów aktywności społecznej i gospodarczej, aby ośrodki subregionalne, bo tak określamy je w języku polityki rozwoju, ponownie stały się centrami życia dla lokalnych społeczności. Doskonale wiemy, że każda część Polski ma swoje atuty, a mądrze prowadzona polityka regionalna powinna je rozwijać.

Samorządy, które chcą skorzystać ze środków UE dostępnych w Pakiecie dla Miast Średnich, mogą liczyć na preferencyjne warunki, ponieważ zależy nam na tym, aby mniejsze miasta mogły z powodzeniem konkurować z dużymi ośrodkami. Sporo pracy jeszcze przed nami, ale do tej pory dzięki Pakietowi dla Miast Średnich udało się zrobić wiele. Nie sposób tu wymienić wszystkich przedsięwzięć, warto wspomnieć chociażby o kilku. To na przykład inwestycje w infrastrukturę i ochronę środowiska – rekultywacji poddano zanieczyszczone tereny w Końskich, Rudzie Śląskiej i Wieliczce, a Sandomierz i Oświęcim zyskały zabezpieczenia przeciwpowodziowe.

O pieniądze z pakietu na innowacyjne projekty mogą ubiegać się też firmy. Już teraz możemy pokazać przykłady tego, jak rząd współpracuje z sektorem prywatnym. Z funduszu skorzystała między innymi firma z Chełma, która opracowała innowacyjny komponent asfaltu wykorzystywany podczas kładzenia nawierzchni na drogach. Takie inwestycje sprawiają, że średnie miejscowości stają się bardziej atrakcyjne na rynku pracy. Dotyczy to również edukacji – już ponad 30 uczelni z miast średnich skorzystało z dofinansowania oferowanego w pakiecie.

Poza wsparciem z Unii Europejskiej w Pakiecie dla Miast Średnich działają też rozwiązania finansowane z pieniędzy z krajowych. Jednym z nich jest Fundusz Inwestycji Samorządowych warty 400 mln zł. Co więcej, w 2018 roku sejm uchwalił rządową ustawę, która zmienia całą Polskę w strefę inwestycji, a miasta średnie mają w niej bonus – przedsiębiorcy, którzy zdecydują się w nich zainwestować, mogą liczyć na dodatkowe punkty podczas oceny wniosków.

Pakiet dla Miast Średnich oczywiście nie jest rozwiązaniem wszystkich niedostatków finansowanych, z którymi borykają się samorządy. Ale jedno jest pewne – opłaca się być aktywnym i korzystać z programów wsparcia, które oferuje rząd.

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij