Systematycznie rośnie w portfelach Polaków liczba kart

Robert Azembski
2020-02-15

Już w 29 proc. pracowników firm płaci bezgotówkowo za służbowe przejazdy – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Diners Club Polska. Obrót bezgotówkowy ogranicza szarą strefę, która jest domeną szczególnie małych i średnich przedsiębiorców.

Systematycznie rośnie w portfelach Polaków liczba kart

Fot. Pixabay

Systematycznie rośnie w portfelach Polaków liczba kart służbowych. Podczas gdy 2015 r. delegacje służbowe rozliczał plastikiem zaledwie co dziesiąty pracownik, w 2017 r. było ich już 17 proc., a w 2019 roku – 29 proc. Niewątpliwie jest to wygodna, zarówno dla pracownika, jak i właściciela firmy, metoda opłacania i rozliczania służbowych wydatków.

– Przedsiębiorcy coraz częściej wysyłają pracowników w podróże służbowe, co wymusza poszukiwanie sprawniejszych i łatwiejszych metod ich organizacji – podkreśla Monika Masztakowska z Diners Club Polska.

Gotówką coraz rzadziej

W stosunku do 2017 r. o 8 pkt proc. zmniejszył się odsetek pracowników, którzy opłacają delegacje z własnych pieniędzy, a następnie rozliczają je z pracodawcą. Również o 4 pkt proc. zmalała liczba firm, gdzie koszty podróży opłaca się gotówką z wcześniej pobranej zaliczki.

Kartę służbową do opłacania delegacji najczęściej wykorzystuje 35 proc. pracowników małych firm – wynika z badania Diners Club Polska. Na drugim miejscu są przedsiębiorstwa mikro (do 9 pracowników), gdzie odsetek wynosi 29 proc. Z drugiej strony, co zwraca uwagę, regulowanie zobowiązań z tytułu wyjazdów służbowych plastikiem miało miejsce tylko w 18 proc. firm średniej wielkości (zatrudniających 50-249 pracowników). Gotówką, z pobranej wcześniej zaliczki, najczęściej opłacają koszty podróży pracownicy średnich firm, jest ich 55 proc. Tę formę rozliczenia wybierają również w większości małe przedsiębiorstwa. W mikrofirmach zaliczka przed wyjazdem pobierana jest tylko w 31 proc. firm.

Służbowo? To samochodem

Nadal najpopularniejszym środkiem transportu jest firmowy samochód. To autem podróżują pracownicy w 62 proc. przedsiębiorstw. Aż 29 procent korzysta z prywatnego samochodu, 7 proc. z pociągu, a tylko 2 proc. z samolotu.

– Niestety, mimo zwiększonej częstotliwości delegacji i większej profesjonalizacji w jej rozliczeniach, nadal w wielu firmach pracownicy podróżują prywatnymi samochodami. Porównując dane z 2017 roku, odsetek ten wzrósł aż o 11 pkt proc. Z drugiej strony, o 7 pkt proc. zmalała liczba firm, w których pracownicy mają do dyspozycji służbowe auto. Rzadziej w delegacji wykorzystywany jest również transport kolejowy – mówi Monika Masztakowska z Diners Club Polska.

Plastik kontra szara strefa

Warto przypomnieć, że ustawa Prawo bankowe stanowi, że rozliczenia pieniężne między przedsiębiorcami powinny być przeprowadzane za pośrednictwem banków. Intencją tego rodzaju przepisów jest m.in. ograniczenie szarej strefy. Dodatkowo obowiązek taki istnieje także, gdy jednorazowa wartość transakcji przekracza równowartość 15 tys. euro. Zwiększenie popularności płatności elektronicznych i ograniczenie płatności gotówkowych mogą się przyczynić do znacznego obniżenia szarej strefy – wynika z raportu EY pt. „Ograniczanie szarej strefy poprzez płatności elektroniczne” przeprowadzonego w ośmiu europejskich krajach na zlecenie firmy MasterCard.

Estymacje wskazują natomiast, że wzrost bezgotówkowych transakcji płatniczych w Polsce o 100 proc. doprowadziłby do spadku szarej strefy o 2,3 proc. PKB i do wzrostu dochodów sektora finansów publicznych o ok. 7 mld zł.

Komentarze

Uwaga, ta strona używa COOKIES.

Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Zamknij