Po długim weekendzie majowym stopniowo ma zostać odmrażana gospodarka – zadeklarował szef resortu rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Wicepremier Jarosław Gowin podczas poniedziałkowego spotkania z Radą Przedsiębiorczości miał zgodzić się z jej przedstawicielami, że przy zachowaniu reżimu sanitarnego oraz zasady maksymalnego obłożenia rezerwacji na poziomie 50 proc. dostępnych miejsc, hotele można otworzyć zaraz po weekendzie majowym, czyli już od 4 maja. Odpowiedzialny za gospodarkę minister miał zadeklarować także gotowość do odmrożenia, również od 4 maja, handlu oraz uruchomienia gastronomii w ogródkach restauracyjnych.

Szczegóły dotyczące rozmrażania gospodarki mamy poznać w środę. – W środę o g. 10:00 odbędzie się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Tam zapadną ostateczne decyzje. I w zależności od ich ostatecznego kształtu, również dotyczącego tego terminarza, te decyzje zostaną w środę zaprezentowane – przyznał pytany przez dziennikarzy Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W miniony piątek rzecznik rządu Piotr Müller mówił, że plan zdejmowania obostrzeń w maju będzie kompleksowy. – Będzie pokazywał, w jakich terminach i pod jakimi warunkami będą otwierane poszczególne gałęzie – stwierdził na antenie Radia Gdańsk.

Warto przypomnieć, że z szacunków, jakie przedstawiała niedawno “Rzeczpospolita”, wynika, że zamykanie gospodarki kosztuje dziennie ok. 1,3 mld zł. Dane to efekt przeliczenia strat PKB w 2020 r. z uwzględnieniem inflacji. Lockdown ogłoszony do 9 kwietnia to dla polskiej gospodarki koszt przekraczający 25 mld zł.

Według Polskiej Rady Centrów Handlowych dotychczasowe 15 tygodni lockdownów spowodowało straty w obrotach sklepów i usług przekraczające 33 mld zł.