Zdaniem ekspertów Forum Obywatelskiego Rozwoju rząd będzie próbował w 2022 r. ominąć konstytucyjną definicję długu publicznego i poza budżet, czyli poza kontrolę parlamentu, wyprowadzić prawie 350 mld zł. W 2025 r. będzie to kwota prawie 409 mld zł.

– Rząd stworzył sobie równoległy budżet, zupełnie poza kontrolą parlamentu i społeczeństwa. Mam tu na myśli przede wszystkim fundusz przy Banku Gospodarstwa Krajowego dotyczący przeciwdziałania COVID-19. W jego skład wchodzą takie „wydatkowe raje premiera”, jak Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, gdzie pieniądze płynęły w lwiej części tylko do samorządów związanych z PiS. W ramach tego funduszu covidowego powstał ostatnio także Rządowy Fundusz Polski Ład. Program Inwestycji Strategicznych – mówił w rozmowie z Money.pl dr Sławomir Dudek, były pracownik Ministerstwa Finansów, główny ekonomista FOR, adiunkt Szkoły Głównej Handlowej.

Ekonomista FOR zobrazował, jak wielkiej kwoty dotyczy problem. 409 mld zł to:

  • 2000 rocznych budżetów gminy Końskie
  • 270 stadionów narodowych
  • 5300 pociągów Pendolino
  • Średnia płaca wypłacana przez 6,5 mln lat
  • Niemal drugi budżet państwa

– Ta ekstremalizacja długu publicznego, wydatków rządowych odbywa się przez dodatkowe fundusze tworzone np. przy Banku Gospodarstwa Krajowego. Plany tych funduszy nie wliczają się do budżetu i są poza kontrolą parlamentu. Jest to typowe działanie na zasadzie stłucz termometr, nie będziesz miał gorączki – skomentował na konferencji prasowej poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz.