fbpx
niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaKrajRząd wdraża kolejną katastrofalną euroregulację

Rząd wdraża kolejną katastrofalną euroregulację

Od kwietnia br. każdy właściciel i zarządca domu lub mieszkania będzie musiał posiadać świadectwo energetyczne swojej lub zarządzanej nieruchomości.

Kolejny przykład na to, że rząd PiS wdraża coraz głupsze i coraz droższe dla kieszeni Polaków regulacje Unii Europejskiej, to obowiązkowe świadectwa energetyczne domów i mieszkań. Każdy właściciel będzie musiał je zakupić. Bez nich nie będzie mógł ani sprzedać, ani nawet wynająć swojej nieruchomości.

Świadectwo ma na celu dostarczenie danych na temat energochłonności budynku. Kosztuje kilkaset złotych. Za brak dokumentu ustawodawca przewiduje grzywny. Jak informuje serwis Money.pl: „już od kwietnia 2023 r. bez świadectwa energetycznego nie będzie można dać nawet ogłoszenia o sprzedaży domu czy mieszkania”. Mimo tego, że nikomu do niczego nie jest ono potrzebne – o czym zaświadcza praktyka.

– Proces przekonywania się do świadectw energetycznych trwał latami. Wydawało się, że dokument informujący, ile budynek zużywa energii i co można w nim zmienić, aby był bardziej energooszczędny, będzie dla kupujących interesujący, ale stało się inaczej –, stwierdza Szymon Liszka, prezes Fundacji na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii.

Co gorsze, Bruksela chce, by w ramach transformacji energetycznej realizowanej pod pretekstem globalnego ocieplenia, do 2030 r. wszystkie nowe budynki były bezemisyjne, a te istniejące mają zostać przekształcone w bezemisyjne do 2050 r. Nie wiadomo, ile będzie to kosztowało i kto za to zapłaci. Jak na razie nie interesuje to ani polskiego rządu, ani tym bardziej eurokratów.

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Blisko 67 proc. Polaków odczuwa syndromy depresji. Ile traci na tym gospodarka?

Jak wynika z najnowszego raportu, obecnie 66,6 proc. dorosłych Polaków odczuwa przynajmniej jeden z syndromów najczęściej kojarzonych z depresją. Autorzy badania ostrożnie szacują, że gospodarka traci na tym ok. 3 mld zł rocznie. I to wyliczenie zakłada tylko nieobecność w pracy osób doświadczających epizodów depresyjnych i zaburzeń depresyjnych nawracających.
5 MIN CZYTANIA

Ruch i liczba klientów w galeriach i centrach handlowych wciąż na minusie

Jak wynika z badania firmy technologicznej Proxi.cloud i platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH, dynamika ruchu w galeriach i centrach handlowych w I kwartale br. wyglądała bardzo podobnie jak rok wcześniej. Wprawdzie nieco ubyło wizyt (o prawie 5 proc. rdr.) i odwiedzających (o niecały 1 proc. rdr.), ale autorzy raportu przekonują, że tego typu placówki wciąż przyciągają wielu klientów.
5 MIN CZYTANIA

Ile zarobią nasi wybrańcy do samorządów?

W ostatnich wyborach prawie 50 tysięcy kandydatów na radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów uzyskało wymarzony mandat. Ile zarobią osoby, które będą nas reprezentować w samorządzie?
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Etapy rozwoju Unii

Niektórzy zarzucają mi, że bez powodu nienawidzę Unii Europejskiej. Albo uważają, że nawet jeśli mam jakiś powód, to nie mam racji, bo przecież Unia jest taka wspaniała i chce wyłącznie naszego dobrobytu. To kompletna nieprawda.
5 MIN CZYTANIA

Sri Lanka nie tylko tuk tukiem

Podczas targów książki w Łodzi, na których odbyła się prapremiera mojej najnowszej książki „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, jedna z czytelniczek napomknęła, że planuje wyjazd na Sri Lankę. Odpowiedziałem, że właśnie cały styczeń przebywałem w tym kraju i co nieco wiem o wyspie. Kobieta spytała mnie, czy da się tam przeżyć za 20 dolarów. Spytałem, czy ma na myśli jeden dzień, ale po jej minie wywnioskowałem, że chyba myślała o znacznie dłuższym okresie czasu. Stwierdziłem, że jeden dzień jedna osoba może jakoś przeżyć za tę kwotę, ale na pewno nie cała rodzina przez miesiąc.
7 MIN CZYTANIA

Ludzie nie chcą mieszkać w wiatrakowym lesie [WYWIAD]

Wiatraki oznaczają dewastację terenu w obrębie wielu kilometrów, zabijają ptaki, a ludziom nie dają normalnie żyć – mówi Tomasz Berliński, mieszkaniec pięknych przyrodniczo terenów gminy Górowo Iławeckie, gdzie ma powstać elektrownia wiatrowa.
8 MIN CZYTANIA