fbpx
sobota, 13 lipca, 2024
Strona głównaHistoria82. rocznica pierwszej masowej deportacji Polaków na Wschód

82. rocznica pierwszej masowej deportacji Polaków na Wschód

W ramach akcji „Światło Pamięci” zapalono wczoraj wieczorem (9.02) znicze na torach kolejowych przy Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. W ten sposób uczczono pamięć ofiar deportacji Polaków na Wschód, które rozpoczęły się 82 lata temu. W uroczystościach wzięli udział mieszkańcy i władze Białegostoku oraz Sybiracy i harcerze.

W nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. władze ZSRR okupujące tereny II Rzeczypospolitej, zorganizowały pierwszą wywózkę polskiej ludności na Wschód. Do wagonów trafiały całe rodziny; ze starcami, matkami i dziećmi. Do czerwca 1941 r. w kolejnych trzech wywózkach zorganizowanych przez stalinowski reżim Rosjanie wywieźli ponad milion Polaków. Według historyków co trzeci wywieziony Polak zmarł na „nieludzkiej ziemi” z powodu ciężkich warunków, głodu i wycieńczenia.

Deportowane dzieci, Kontoszyn, rejon barnaulski,1940 r.

Pierwsza wywózka była największa – około 140 tysięcy Polaków – i najbardziej tragiczna pod względem liczby ofiar. Deportowano wtedy też m.in. wielu mieszkańców Białegostoku. Władze miasta podkreślają, że na „nieludzką ziemię” wywieziono wtedy jedną piątą mieszkańców miasta i okolic, a prześladowaniami sowieckiej władzy dotknięta została niemal każda rodzina.

Warto zaznaczyć, że pierwsza wywózka objęła głównie rodziny wojskowych (w tym szczególnie uczestników wojny polsko-bolszewickiej) i urzędników państwowych, m.in. sędziów, prokuratorów, policjantów, leśników, a także właścicieli ziemskich. NKWD wykazało się wręcz szatańską perfidią i wyrachowaniem – szczególnie w stosunku do rodzin polskich oficerów, którzy zginęli w Katyniu wiosną 1940 roku. Uwięzionym Polakom zezwolono na korespondencję z rodzinami po to, by mieć listę i adresy rodzin polskich wojskowych. Innymi słowy kaci z Katynia nie tylko zamordowali polską elitę II Rzeczypospolitej, ale zadbali także o to, by nie miał się kto o nich upominać.

Rosjanie wywożąc głównie polską inteligencję działali zgodnie z porozumieniem zawartym z Niemcami odnośnie likwidacji polskiej elity. Wywożeni trafiali głównie do północnych regionów ZSRR, w okolice Archangielska oraz do Irkucka, Kraju Krasnojarskiego i Republiki Komi, gdzie panowały straszne warunki spotęgowane bardzo niskimi temperaturami i niedożywieniem.

NKWD miało już doświadczenie w mordowaniu i deportacjach Polaków. Tylko w ramach tzw. Akcji Polskiej z lat 1937-1938 siepacze Stalina deportowali w głąb ZSRR ok. 100 tysięcy naszych rodaków, a zamordowali strzałem w tył głowy ponad 111 tysięcy tylko za to, że byli Polakami (dane tylko na podstawie akt NKWD). Po „przesunięciu” granicy we wrześniu 1939 roku Stalin kontynuował plan niszczenia Polaków dokonując masowych wywózek.

Kołyma, budowa drogi przez zesłańców

W przypadku masowych deportacji ludności polskiej w latach 1940-1941 historycy IPN szacują (m.in. na podstawie źródeł archiwalnych NKWD) jej liczbę na kilkaset tysięcy osób. Dokładnej liczby deportowanych Polaków nigdy nie poznamy, jednak Związek Sybiraków uważa za dużo bardziej prawdopodobne, iż była dużo wyższa niż podawana oficjalnie. Szacuje się, że w ramach czterech zsyłek na Wschód wywieziono około 1,3 mln polskich obywateli. Kolejne szacunki odnoszą się do liczby zgonów Polaków na zsyłkach. Przyjmuje się, że zmarł co trzeci wywieziony, co daje liczbę około 450 tysięcy ofiar.

Syberyjski holokaust częściowo przerwany został po układzie polsko-radzieckim (Sikorski-Majski) w lipcu 1941 roku, kiedy to zaczęto tworzyć Armię Polską na terenach ZSRR. To wtedy rzesza ofiar deportacji „zamieniła się” w walecznych żołnierzy generała Andersa. Podczas ewakuacji Armii Andersa w kwietniu 1942 roku, razem z żołnierzami z terenu ZSRR uratowały się tysiące cywilów, w tym wiele dzieci. Szlak nadziei andersowców znaczony był (niestety) grobami polskich żołnierzy i cywilów. Są to kolejne ofiary sowieckich deportacji.

Źródło fotografii: domena publiczna (ipn.gov.pl)

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA