fbpx
wtorek, 16 lipca, 2024
Strona głównaZdrowieAfera w USA: czołowi lekarze i naukowcy opłacani przez Big Pharmę? W...

Afera w USA: czołowi lekarze i naukowcy opłacani przez Big Pharmę? W roli głównej „medyczna twarz pandemii”

Czas odkrywa nieprawidłowości, malwersacje i inne oszustwa związane z wielkimi pieniędzmi lokowanymi w sektorze zdrowia. Open the Books – działająca jak watchdog organizacja non-profit z Chicago – właśnie ujawniła ukryte płatności z ostatnich dziesięciu lat od komercyjnych podmiotów na rzecz państwowych instytutów i ich pracowników. Tajemnicze przelewy trafiły do znanych lekarzy i naukowców zatrudnionych w Narodowym Instytucie Zdrowia USA.

Według wstępnych szacunków, finansowany przez podatników Narodowy Instytut Zdrowia (NIH ), setki jego naukowców (w tym także niedawno zmarły dyrektor NIH dr Francis Collins) i główny doradca ds. zdrowia prezydenta Joe Bidena – dr Anthony Fauci, otrzymali blisko 350 mln dolarów nieujawnionych „tantiem” od – jak to się określa – osób trzecich.

Tajemnicą poliszynela jest, że pod tym określeniem kryją się przede wszystkim duże koncerny farmaceutyczne. Francis Collins dostał czternaście przelewów. Na konto Anthony’ego Fauciego wpłynęły dwadzieścia trzy płatności, a jego zastępcy Clifforda Lane – osiem. Najbardziej rozpoznawalną z tej „trójcy” postacią jest dr Fauci, określany jako „medyczna twarz pandemii koronawirusa”. Od wielu lat szefuje on Narodowemu Instytutowi Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID), a od stosunkowo niedawna – także NIH.
– Szacujemy, że nawet 350 mln dolarów tantiem od osób trzecich zostało wypłaconych naukowcom z NIH w latach podatkowych pomiędzy 2010 a 2020 rokiem” – twierdzi Adam Andrzejewski, prezes Open the Books .

W sumie 675 naukowców otrzymało w tym okresie co najmniej jedną wypłatę. Na przykład w roku finansowym 2014 dostali 36 mln dolarów, czyli średnio 21 100 dolarów na naukowca.

„Bezbożny konflikt interesów”

Jak działa system opracowywania i rekomendowania patentów np. na preparaty szczepionkowe na COVID-19 w USA? W uproszczeniu: pieniądze podatników finansują badania NIH prowadzone przez zatrudnionych przez Instytut naukowców. To oni są potem wymienieni jako wynalazcy patentów – chodzą nie tylko w glorii środowiskowej chwały, ale oprócz wynagrodzenia zasadniczego pobierają także opłaty licencyjne od licencjobiorców, którymi często są największe koncerny farmaceutyczne.

Według analityków Open the Books, w NIH od lat istnieje – jak to określono – „bezbożny konflikt interesów”. Każdego roku NIH i jego kierownictwo przyznaje 32 mld dolarów z pieniędzy podatników w postaci grantów (dotacyjnych) dla około 56 tys. stypendystów z sektora zdrowia. Odbywa się to legalnie – lekarze-naukowcy mają za zadanie opracowywanie jak najlepszych leków, w tym maksymalnie bezpiecznych preparatów szczepionkowych, które potem podlegają opatentowaniu i dopuszczeniu na rynek. Jak się jednak okazało, pośród tych stypendystów byli także znani lekarze stanowiący część ścisłego kierownictwa NIH i innych pokrewnych państwowych instytutów, którzy – jak ujawniono – otrzymywali dodatkowo przelewy, najprawdopodobniej od Big Pharmy.

Na co poszły te pieniądze?

Open the Books, powołując się na federalne i stanowe prawo dotyczące wolności informacji i swobody informacji oraz monitoringu wydatków prowadzonych na wszystkich szczeblach władzy w USA, opublikowało w internecie płatności dokonywane przez firmy zewnętrzne na rzecz NIH i obecnych oraz byłych pracowników NIH, wzywając Instytut do ujawnienia celów, na które poszły te pieniądze. Organizacja została jednak zignorowana, wobec czego Open the Books pozwał NIH i jego czołowych – wymienionych na listach płatności pracowników – do sądu.

Dopiero sąd rozpozna, czy przelewy nie posłużyły aby także „ukierunkowaniu” czy  przyspieszeniu kluczowych amerykańskich badań, również nad preparatami szczepionkowymi na COVID-19.

 

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

RFN – ujawniono prawdę o złej metodzie walki z pandemią

Z odtajnionych akt Instytutu Kocha – niemieckiej agencji zdrowia publicznego – wynika, że jego eksperci ostrzegali rząd federalny Niemiec przed obowiązkowymi maskami oraz niszczącym lockdownem. Niemiecka opinia publiczna jest wstrząśnięta raportem RKI.
3 MIN CZYTANIA

Wiatraki dewastują zdrowie i różnorodność biologiczną?

Obracające się turbiny wiatrowe wytwarzają nie tylko energię elektryczną, ale także infradźwięki. Szkodzą one zdrowiu okolicznych mieszkańców i w poważny sposób zaburzają równowagę biologiczną – uważa niemiecka badaczka.
3 MIN CZYTANIA

Ukraina stanie się ziemią obiecaną dla producentów marihuany

Ukraińskie władze zliberalizowały zasady produkcji konopi technicznych oraz zalegalizowały możliwość korzystania z marihuany w celach medycznych.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA