Prezydent USA Joe Biden podczas spotkania z 10 krajami Azji Południowo-Wschodniej powiedział, że pierwszy szczyt USA – ASEAN w Waszyngtonie z zapoczątkował „nową erę” w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi i państwami regionu. Szczyt był pierwszym takim spotkaniem od roku 2016, którego gospodarzem był prezydent USA. To wyzwanie rzucone silnym wpływom gospodarczym Chin w regionie.

relacje polsko-amerykańskie joe biden - grafika wpisu
Fot: PAP/EPA

Do ASEAN należą: Brunei, Kambodża, Indonezja, Laos, Malezja, Mjanma, Filipiny, Singapur, Tajlandia i Wietnam. Przywódca Mjanmy (d. Birma) został wykluczony ze szczytu z powodu zamachu stanu, który miał miejsce w zeszłym roku. Filipiny były reprezentowane na spotkaniu przez swojego ministra spraw zagranicznych.

Po dwudniowym spotkaniu obie strony, w 28-punktowym „oświadczeniu strategicznym”   wykonały krok, który analitycy nazwali symbolicznym, zobowiązując się do podniesienia w listopadzie ich stosunków z partnerstwa strategicznego do „wszechstronnego partnerstwa strategicznego”. Współpraca ma dotyczyć kwestii energetycznych, infrastrukturalnych, klimatycznych, zdrowotnych i bezpieczeństwa (wolności mórz). Same założenia współpracy, zawarte we wspólnym oświadczeniu z krajami ASEAN przypominają, według ekspertów, retorykę Chin w regionie.

Administracja Bidena chce pokazać, że Stany Zjednoczone nadal koncentrują się na regionie Indo-Pacyfiku i długoterminowym wyzwaniu, jakim są Chiny postrzegane przez USA jako główny konkurent, pomimo inwazji Rosji na Ukrainę. Biden miał również nadzieję, że uda mu się przekonać kraje ASEAN do zaostrzenia stanowiska wobec Rosji.

Amerykański prezydent powiedział przywódcom ASEAN, że „w ciągu najbliższych 50 lat znaczna część historii naszego świata będzie pisana w krajach ASEAN”.
– Nasze stosunki z wami to przyszłość, w nadchodzących latach i dekadach – oświadczył. Biden nazwał partnerstwo „kluczowym”, dodając, że rozpoczyna się nowa era w stosunkach USA – ASEAN.

Joe Biden ma także ogłosić amerykański plan gospodarczy dla Indo-Pacyfiku (IPEF) podczas podróży do Japonii i Korei Południowej w dniach 20-24 maja. IPEF wpisuje się w działania administracji Bidena mające na celu przeciwdziałanie rosnącym wpływom Chin w Azji po wycofaniu się przez USA, podczas prezydentury Donalda Trumpa, z rozmów w sprawie regionalnej umowy handlowej Trans-Pacific Partnership (TTP).

Od 2022 r. działa w regionie RCEP (Regional Comprehensive Economic Partnership) – największa strefa wolnego handlu na świecie z udziałem krajów ASEAN, Chin, Japonii, Australią i Koreą Południową. Państwo Środka jest obecnie głównym partnerem gospodarczym krajów regionu, część z nich podkreśla jednak zaniepokojenie wzrostem Chin i ambicjami terytorialnymi tego kraju na Morzu Południowo-Chińskim i rozwija relacje z USA w zakresie bezpieczeństwa.

Reuters/KR

Poprzedni artykułTa gałąź gospodarki radzi sobie dobrze. Padł nawet rekord!
Następny artykułUkraino, zostań u nas także na lato