Fot. Pixabay

W liście napisano, że w sytuacji pandemii amerykańscy więźniowie mogą być narażeni na większe ryzyko choroby i śmierci niż ogół społeczeństwa. „Dobrze byłoby, gdyby osoby starsze, zagrożone medycznie lub te, które zbliżają się do końca odbywania kary, mogły zostać natychmiast zwolnione. Wzywamy was do udzielenia jak najszerszej amnestii jak największej grupie ludzi”. Autorzy listu stwierdzili, że ułaskawienie „szczególnie wrażliwych” więźniów „nie zagrozi bezpieczeństwu publicznemu”.

Z ich badań wynika, że prawdopodobieństwo recydywy spada wraz z wiekiem. Przestępcy powyżej sześćdziesięciu lat w momencie zwolnienia mieli wskaźnik recydywy wynoszący 16,0 procent – średnio o jedną czwartą mniej niż osoby zwolnione przed 21. rokiem życia.

Także adwokaci i członkowie rodzin osób uwięzionych wzywają stany, w których sytuacja jest trudniejsza, do uwolnienia starszych więźniów oraz osób, które są bardziej narażone na powikłania związane z koronawirusem. Dla przykładu Kalifornia śledzi losy 3500 więźniów odbywających wyroki za zbrodnie bez użycia przemocy, którzy również zostaną zwolnieni w ciągu 60 dni.

Jak podaje „The New York Post”: „Wszyscy, od zabójców, handlarzy narkotyków i członków gangu, po gangsterów, oszustów i oskarżonych gwałcicieli starają się wyjść z więzień”. Prokurator generalny USA William Barr przyspieszył dyrektywę w sprawie zwolnienia niektórych osadzonych do domowych więzień. Decyzja ta dotyczy osób szczególnie narażonych na zakażenie i powikłania związane z koronawirusem.

Na podstawie dyrektywy Barra możliwość przeniesienia do więzień domowych zależna byłaby od wieku, podatności na zachorowania, postępowanie, oraz tego, czy więźniowie stanowiliby zagrożenie dla społeczności.

DL/ Breitbart