Oddanie polskich MiG-ów do dyspozycji USA i ich start z bazy USA-NATO w Ramstein budzi poważne obawy całego Sojuszu Atlantyckiego – powiedział we wtorek rzecznik Pentagonu John Kirby, odnosząc się do polskiej oferty przekazania myśliwców. Jak dodał, nie widzi dla takiej propozycji rzeczowego uzasadnienia.

Wcześniej Stany Zjednoczone sugerowały, że Polska mogłaby podjąć decyzję o samodzielnym przekazaniu MIG-ów Ukrainie. Otrzymałaby w zamian amerykańskie F-16. Amerykański sekretarz stanu Anthony Blinken publicznie sugerował, że Polska rozważa takie rozwiązanie i trwają rozmowy na ten temat. Polskie władze zaprzeczyły, że rozważają taką decyzję i zaproponowały Amerykanom, aby MIG-i startowały z amerykańskiej bazy w niemieckim Ramstain.

„Perspektywa myśliwców »w dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki« startujących z bazy USA-NATO w Niemczech, by wyleciały w kontestowaną przestrzeń powietrzną […] budzi poważne obawy dla całego Paktu Północnoatlantyckiego. Po prostu nie jest dla nas jasne, by istniało dla tego rzeczowe uzasadnienie” – oznajmił rzecznik Pentagonu w oświadczeniu.

Dodał, że choć rozmowy z Polską i innymi sojusznikami na temat samolotów i związanych z nimi „trudnych wyzwań logistycznych” nadal trwają, to uważa, że polska propozycja jest nie do zaakceptowania.

Kirby podkreślił, że ogłoszona we wtorek przez polski MSZ oferta oddania MiG-ów Stanom Zjednoczonym, by za ich pośrednictwem udostępnić je Ukrainie pokazuje, jak skomplikowana jest to sprawa. Zaznaczył przy tym, że „decyzja o tym, czy przekazać posiadane przez Polskę samoloty Ukrainie ostatecznie należy do polskiego rządu”.

Wcześniej zaskoczenie oświadczeniem polskiego MSZ wyraziła podsekretarz stanu USA Victoria Nuland, która dodała, że Polska wykonała w tej sprawie „zaskakujący ruch”.

Premier RP Mateusz Morawiecki stwierdził we wtorek natomiast, że „jakiekolwiek decyzje o dostarczeniu broni ofensywnej powinny być podejmowane na poziomie całego NATO jednogłośnie”, a Polska nie może samodzielnie podjąć takiego kroku, bo nie jest stroną wojny w Ukrainie.

PAP/KR

Poprzedni artykułPolskie sklepy tracą fortunę przez złodziei
Następny artykułKolejna podwyżka stóp to także wzrost odsetek należnych skarbówce