Słynna aplikacja Pola, która pierwotnie miała zachęcać do kupowania polskich produktów, teraz zostanie tak rozszerzona, że będzie wskazywała produkty rosyjskie i białoruskie, by ich unikać.

Klub Jagielloński informuje, że będzie możliwy bojkot każdego produktu firm z Rosji i Białorusi dzięki aplikacji Pola. Każdy kraj posiada prefiks, którym oznaczone są produkty z niego pochodzące. Są to najczęściej pierwsze trzy cyfry kodu. Polsce przypadła liczba 590, Rosji – od 460 do 469, a Białorusi – 481. Programiści Poli wdrażają właśnie odpowiednie rozwiązanie.

Skanując w sklepie rosyjskie lub białoruskie produkty aplikacją Pola, konsumenci zobaczą ostrzeżenie: „Ten produkt pochodzi z kraju, który dokonał inwazji na Ukrainę. Zastanów się, czy chcesz go kupić”.

Według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej w Polsce „działają 982 spółki, w których jednym z udziałowców jest rosyjska firma lub osoba fizyczna będąca obywatelem Rosji”.

Wcześniej Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, apelował do polskich przedsiębiorców i konsumentów o niekupowanie produktów i usług od firm z Rosji i Białorusi.

Poprzedni artykułCzy Europa rzeczywiście może zrezygnować z rosyjskiego gazu?
Następny artykułPierwszą ofiarą wojny zawsze jest prawda