Fot. Pixabay

We wczesnych etapach pandemii wpływowa analiza ekonomiczna z Uniwersytetu Chicago wykazała, że korzyści wynikające z fizycznego dystansu znacznie przewyższyły koszty podjęcia tak radykalnej decyzji. „The New York Times” i „The Washington Post” ostatnio zacytowały to samo badanie, aby uzasadnić wprowadzenie ograniczeń w celu kontrolowania wirusa, wskazując również, że próby wznowienia działalności gospodarczej są niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

To błąd: badanie University of Chicago jest nieaktualne. Najnowsze dane potwierdzają założenie, że ograniczenia muszą się skończyć. Raport został opublikowany na początku marca i bardzo rygorystycznie opisuje ekonomiczne konsekwencje pandemii. Oszacowano, że reżim izolacji trwający od trzech do czterech miesięcy w połączeniu z izolacją podejrzanych o zakażenie i kwarantanną dla mieszkających z nimi osób oraz zachowaniem dystansu społecznego, uratuje 1,79 miliona istnień ludzkich od marca do października 2020, co przyniosłoby korzyści dla gospodarki w wysokości 7,9 miliardów dolarów, uzasadniając ekonomicznie wszelkie pochodne tej strategii.

Te liczby nie zostały wybrane losowo. Średnia wartość uratowanego życia to 4,5 miliona dolarów. Liczba ta jest przykładem tego, co ekonomiści nazywają statystyczną wartością życia (VSL). Jest to miernik, który agencje rządowe często wykorzystują do oceny wniosków i projektów, i jest szacowany z uwzględnieniem dodatkowych kosztów pracowników wykonujących niebezpieczne prace.

Jak wyjaśnił University of Chicago w swoich badaniach, „szacunki są równie wiarygodne, co prognozy ekspansji Covid-19”. Niestety, analizy opierały się na danych z Imperial College London, które są pełne błędów i których prognozy zostały zawyżone. To wpłynęło również na szacunki badaczy z Chicago.

Na szczęście ekonomiści nie muszą polegać wyłącznie na tych raportach. Możemy korzystać z danych w czasie rzeczywistym. To, co obecnie można uznać za najlepszy artykuł ekonomiczny, został przygotowany przez zespół ekspertów z University of Berkeley w Kalifornii i ocenia dane empiryczne wynikające z zastosowania dystansu społecznego, zamknięcia i liczby uratowanych osób. Aby zmierzyć wpływ tego zjawiska, zebrano dane ze smartfonów (m.in. geolokalizację), interakcje społeczne i aktywność w sektorach mniej istotnych.

Jaka jest konkluzja badania? Odległość fizyczna zmniejszyła kontakt między ludźmi o 50 proc., podczas gdy zamknięcie w domu zmniejszyło go tylko o dodatkowe 5 proc. Korzystając z danych dotyczących infekcji i zgonów, szacują, że dzięki tym środkom uratowano 74 000 osób w Stanach Zjednoczonych. Wreszcie, w oparciu o dane demograficzne z VSL, naukowcy szacują, że ekonomiczna korzyść z zachowania odległości fizycznej wynosi około 250 000 milionów dolarów.

Odkrycia te podają w wątpliwość prawdziwą wartość kwarantanny, a nawet zachowania dystansu społecznego jako metody spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa. Nie możemy oszacować dokładnego kosztu tych decyzji, ale najprawdopodobniej będzie to więcej niż bilion dolarów. I to delikatne szacunki, ponieważ nie były brane pod uwagę samobójstwa i inne straty społeczne. Na przykład wielu rodziców pisze, że ich dzieci są znacznie bardziej melancholijne i depresyjne, ponieważ nie mogą spotykać się ze swoimi przyjaciółmi.

Jeszcze nowsze badanie ekonomistów związanych z Instytutem Ekonomii Pracy w Niemczech sugeruje, że szacunkowa liczba 74 000 istnień ludzkich uratowanych w ciągu ostatnich czterech miesięcy jest liczbą zawyżoną. Powodem jest to, że izolacja nie zmniejsza liczby zgonów, tylko je opóźnia. To może pomóc, jeśli powstanie szybko szczepionka. Ale nie wiemy, kiedy to się stanie.

Badania ekonomiczne wskazują, że wysiłki mające na celu utrzymanie dystansu społecznego wyrządziły więcej szkody niż pożytku. Nie oznacza to, że wszystkie te środki powinny zostać wyeliminowane. Pytanie powinno brzmieć: która strategia ma sens? Aby znaleźć odpowiedź, zespół ekonomistów z Massachusetts Institute of Technology (MIT) opublikował niedawno wyniki badania porównującego różne strategie spowolnienia rozprzestrzeniania się pandemii. Doszli do wniosku, że dwa razy więcej istnień ludzkich mogłoby zostać uratowanych, gdyby rządy skoncentrowały swoje zasoby na ochronie najbardziej narażonej populacji, zamiast trwonić je w grupach mniejszego ryzyka, jak na przykład dzieci.

Analizy te pokazują ewolucję ekonomiczną spowodowaną przez wirusa i reakcję krajów na pandemię. Wniosek jest taki: ograniczenia powinny się już skończyć.

Źródło: elconfidencial.com