Litwa, Łotwa i Estonia od 1 kwietnia całkowicie wstrzymały import gazu z Rosji.

Jako pierwsze decyzje w tej sprawie ogłosiły władze w Wilnie. Zaraz później dołączyły do nich Ryga i Tallin.

Obecne zapotrzebowanie na ten surowiec będzie zaspokajane w bałtyckich krajach z zapasów zgromadzonych w magazynach na Łotwie, gdzie jest składowane 7,6 terawatogodzin gazu. Jest to ilość, która powinna pozwolić na pokrycie popytu przez całą zimę w tym kraju.

Litwa dodatkowo sprowadza gaz do swojego terminalu w porcie w Kłajpedzie.

Jednocześnie nie został wstrzymany tranzyt gazu przez terytorium Litwy z Białorusi do obwodu Kaliningradzkiego.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda podsumował działania swojej administracji jako „zerwanie energetycznych więzi z agresorem”. Jednocześnie  zachęcił inne kraje Europy do podjęcia podobnego kroku.

Wcześniej władze Polski zapowiedziały, że nie przedłużą wygasającego w tym roku kontraktu jamalskiego na dostawy gazu z Federacji Rosyjskiej.

Reuters, lsm.lv

Poprzedni artykułUkraina podnosi podatki o 50 procent dla firm, które nie wycofały się z Rosji
Następny artykułRosjanie i Białorusini zapłacą podwójne podatki