Europa będzie dywersyfikować kierunki dostaw surowców i energii zmierzając do osiągnięcia samowystarczalności energetycznej. Sprzyja temu rozwój zielonej energetyki, w którego finansowanie włączają się także polskie banki. Z kolei wojna za naszą wschodnią granicą otwiera nowe szanse dla polskich firm chcących odbudowywać Ukrainę. Między innymi o tych kwestiach rozmawiano w Domu Polskim podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W debatach poruszających najważniejsze problemy i wyzwania gospodarcze aktywny udział wzięli przedstawiciele Banku Pekao S.A.

Fot. Bank Pekao S.A.

Debaty w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos odbywały się m.in. w Domu Polskim (Polish House), który po raz pierwszy pojawił się w trakcie szwajcarskiego kongresu w 2019 r. Powstał wówczas z inicjatywy Banku Pekao oraz PZU, stając się znanym miejscem dyskusji dotyczących wyzwań stojących przed polską gospodarką oraz krajami z naszej części Europy. Polska była w tym roku mocno reprezentowana nie tylko przez najwyższe władze państwowe, ale również przez przedstawicieli 10 kluczowych spółek tworzących wspólnie Dom Polski.

Jak wynikało z dyskusji jednym z najpoważniejszych wyzwań stojących przed  naszym krajem jest transformacja energetyczna, zmierzająca w kierunku niskoemisyjnych i zeroemisyjnych źródeł produkcji energii, przy rezygnacji z wykorzystania paliw stałych. Nie tylko polski rząd, ale także nasze banki będące liderami rynku, dostrzegają konieczność budowy opłacalnych i wydajnych morskich farm wiatrowych oraz nowoczesnych i bezpiecznych elektrowni atomowych. Mając świadomość, że wykorzystywanie gazu jako paliwa w okresie przejściowym jest koniecznością, banki sprzyjać będą także rozwojowi energetyki prosumenckiej w postaci fotowoltaiki oraz biogazowni i instalacji geotermalnych.

Na rzecz zielonej energii

Przedstawiciele Banku Pekao wzięli udział w debatach i dyskusjach dotyczących m.in. bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Podkreślali, że przy rezygnacji z użycia paliw kopalnych, a także z importu ropy naftowej i gazu, należy budować energetyczne alternatywy.

– Polska planowała transformację energetyczną w oparciu o gaz, co zostało unieważnione wydarzeniami ostatnich miesięcy. Powinniśmy dążyć do oparcia elektroenergetyki o elektrownie jądrowe oraz odnawialne źródła energii. W tej chwili już zastępujemy rosyjski gaz, którego kontraktacja pozwala także na zaspokojenie potrzeb naszych sąsiadów. 33 proc. zapotrzebowania na gaz pochodzi od gospodarstw domowych. Jeśli uda nam się obniżyć konsumpcję gazu przez gospodarstwa domowe, będziemy mogli zaproponować nadwyżkę sąsiadom, nawet Niemcy są tym zainteresowani. W 70 proc. budynków w Polsce, do tej pory nie została przeprowadzona termomodernizacja. To w przyszłości może stanowić źródło oszczędności konsumpcji gazu – mówił Paweł Strączyński, wiceprezes Banku Pekao S.A.

Pekao cały czas aktywnie wspiera rozwój energetyki odnawialnej. Współfinansuje, w ramach konsorcjum bankowego, budowę innowacyjnej biogazowni oraz największej farmy fotowoltaicznej w Polsce o docelowej mocy 285,6 MW. Ponad jedną trzecią przyznanego kredytu o wartości 763,4 mln zł udostępni na tę inwestycję właśnie Bank Pekao.

– Stoimy u progu prawdziwego przełomu. Nasz bank zamierza wydać co najmniej 8 mld zł na finansowanie projektów zrównoważonych obejmujących projekty zielone i społeczne, a na wsparcie emisji obligacji ESG klientów banku zarezerwował 22 mld zł – zaznaczył w Davos Jerzy Kwieciński, wiceprezes zarządu Banku Pekao. I dodał, że na projekty związane z energetyką odnawialną w ciągu czterech najbliższych lat Pekao przeznaczy łącznie 30 mld zł.

Wsparcie w odbudowie Ukrainy

Chociaż Bank Pekao SA nie ma swojego przedstawicielstwa na Ukrainie, posiada inny, znaczący atut. Są to wieloletnie doświadczenia we wspieraniu polskiego eksportu w postaci finansowania przedsiębiorców działających poza granicami Polski.

– Rozmawiamy z naszymi partnerami i klientami. Chętnie wesprzemy ich w aktywnościach związanych z odbudową Ukrainy, także z ich obecnością w Ukrainie – przyznał Leszek Skiba, prezes Banku Pekao S.A.

– Wiemy, że firmy nie muszą być tam obecne tylko poprzez otwieranie produkcji. Przedsiębiorcy szukają możliwości zdobycia większych kontraktów, ale również i mniejszych zamówień związanych z przyszłym procesem odbudowy Ukrainy. Są przy tym otwarte na wsparcie finansowe płynące z różnych stron – dodał prezes Banku Pekao.

Nowe szanse dla firm

Obecnie wiele światowych firm szuka partnerów handlowych w środkowej Europie, także w Polsce. – Polska gospodarka jest w dobrym stanie, ma perspektywy na dalszy wzrost, co otwiera możliwości nie tylko zagranicznym inwestorom, ale przede wszystkim naszym rodzimym firmom – zaznaczył prezes Leszek Skiba.

Podczas panelu organizowanego przez Bank Pekao S.A. w Domu Polskim na temat miejsca Europy Środkowo-Wschodniej na globalnej mapie łańcuchów wartości i centrów kompetencji przedstawiciele największych firm na świecie, m.in. Google Cloud, Honeywell, IBM, Asseco, KGHM i PESA, podkreślali, że Polska ma też zasoby w postaci dobrze wykształconych i efektywnie pracujących kadr. Dlatego wiele korporacji szuka możliwości, by otworzyć w naszym kraju swoje centra kompetencyjne. Stanowiłoby to dodatkową szansę na zdynamizowanie wzrostu gospodarczego naszego kraju i dalszy rozwój przedsiębiorczości.

Materiał powstał we współpracy z Bankiem Pekao S.A.

Poprzedni artykułW Rosji stanieją kredyty?
Następny artykułUkraiński eksport nie istnieje bez Polski