Z uwagi na wojnę na Ukrainie Bank Światowy skorygował prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski.

Fot. Pixabay

Niestety przewidywania dla naszej gospodarki, która dopiero co otrząsnęła się po pandemii, nie są najlepsze i powinniśmy przygotowywać się na kryzys. Według Banku Światowego polska gospodarka będzie rosła, ale wolniej niż pierwotnie przewidywano.

Prognozy mówią, że w 2022 r. wzrost naszego PKB wyniesie 3,9 proc., czyli o 0,8 pkt proc. mniej niż zakładano wcześniej.

„Napaść Rosji na Ukrainę będzie miała poważne skutki dla całej Europy Środkowej, wywołując takie konsekwencje jak napływ uchodźców, wzrost cen surowców, ograniczenie popytu zewnętrznego ze strefy euro oraz pogorszenie nastrojów gospodarczych” – napisano w raporcie „War in the Region. Europe and Central Asia Economic Update”.

Jeśli chodzi o 2023 r. to Bank Światowy przewiduje, że nasz wzrost wyniesie 3,6 proc., czyli o 0,2 pkt proc. więcej niż prognozowano w styczniu 2022 r.

PAP

Poprzedni artykułZacietrzewienie ideologiczne rozum odbiera
Następny artykułKontrahenci z tych krajów mają największe długi