Do Stałego Komitetu Rady Ministrów trafił projekt, który ma ułatwić inwestowanie w energetykę wiatrową na lądzie – poinformował minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda.

Narcisa Aciko/Pexels.com

Podczas wizyty w radiu RMF FM minister Puda wyraził nadzieję, że projekt ustawy w tej sprawie zostanie rozpatrzony przez rząd jeszcze w czerwcu i że jak najszybciej uda się wprowadzić go w życie.

Chodzi m.in. o wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H, która zakazuje wznoszenia wiatraków w odległości mniejszej niż 10-krotność całkowitej wysokości wiatraka (z łopatą) od zabudowań i pewnych form ochrony przyrody, a także wznoszenia budynków mieszkalnych w takiej samej odległości od istniejących już turbin wiatrowych. Branża wiatrowa twierdzi, że reguła ta zahamowała rozwój energetyki wiatrowej na lądzie.

Rząd zgadza się z postulatami branży i w kwietniu 2022 r. ministerstwo klimatu i środowiska przejęło prace nad uelastycznieniem zasady 10H, bo jest to kluczowe dla dalszego rozwoju technologii wiatrowej na lądzie i szerszego wykorzystania taniej energii dla przemysłu. Resort chce, aby nowe przepisy zapewniły właściwy poziom kontroli nad całym procesem władzom gminnym oraz społecznościom lokalnym. Poza tym określono minimalną odległość budowy wiatraków od zabudowań, która ma wynosić 500 m.

PAP

Poprzedni artykułNadchodzi rewizja polityki energetycznej?
Następny artykułInflacja dobije małe i średnie firmy?