Fot. Pixabay

Chińska ambasada w Brukseli twierdzi, że jej przedstawiciele „zawsze działają zgodnie z prawem”, ale belgijski raport wywiadu podkreśla, że obszar badań nad szczepionkami i w zakresie działań biologicznych jest bardzo interesujący dla Chin ze względu na przeludnienie i w związku z tym większe prawdopodobieństwo epidemii. Takie badania Chiny prowadziły już w przypadku wirusa eboli.

Już prawie cztery miliony ludzi na świecie zostało zarażonych koronawirusem, ponad ćwierć miliona zmarło. Świat jest w szale rywalizacji o jak najszybsze opracowanie szczepionki i dzięki niej powrót do względnej normalności.

Jak informowała w zeszłym miesiącu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), w 20 krajach równolegle trwa około 70 procesów badawczych w celu wynalezienia środka zapobiegającego zarażeniu.

Ponadto belgijskie doniesienia o szpiegostwie ze strony Pekinu pojawiły się w momencie wywierania presji na Chiny, żeby wyjaśniły przyczynę pandemii, bo obecną wersję Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Niemcy uważają za niewystarczającą.

Kraje Unii Europejskiej przygotowują rezolucję na coroczne zgromadzenie WHO (18 maja) na temat powstania nowego koronawirusa, jak ogłosił we czwartek Josep Borrell, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Źródło: abc.es