fbpx
środa, 19 czerwca, 2024
Strona głównaKultura„Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku”. Wystawa w warszawskim...

„Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku”. Wystawa w warszawskim Muzeum Narodowym

W Muzeum Narodowym w Warszawie do 10 września można zwiedzać ekspozycję „Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku”. Szczególnie Claudel, po raz pierwszy wystawiona w Polsce, przyciąga tłumy.

Takich wystaw w Muzeum Narodowym, skupiających się wyłącznie na twórczości – nieraz już nieco zapomnianych – kobiet artystek, jest coraz więcej. Tutaj przypomina się wystawa sprzed dwóch lat poświęcona jednej tylko artystce – malarce Annie Bilińskiej. Opowieść o Claudel i polskich rzeźbiarkach w pewnym sensie nawiązuje do niej, gdyż Bilińska tworzyła w podobnym okresie (II połowa XIX w.), gdy świat sztuki dopiero otwierał się na kobiety.

Madonna, Maria Gerson-Dąbrowska, repr. z „Wędrowca” 1990 r.

„Wystawa, którą dziś otwieramy, przywołuje postacie polskich rzeźbiarek, ich twórczość w kontekście najbardziej znanej rzeźbiarki XIX w. – Francuzki Camille Claudel. Dziś świat zna jej twórczość głównie z kreacji filmowych z Juliette Binoche i Isabelle Adjani. Była to niezwykle ważna postać w historii rzeźby. Pozwoliła sobie na bezgraniczne poświęcenie się swojej rzeźbiarskiej pasji i twórczości i to w czasie, który nie sprzyjał działalności artystycznej kobiet-rzeźbiarek. Wówczas była to dziedzina postrzegana jako zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn, przez towarzyszący tej pracy wysiłek fizyczny, pył i brud. Niemal do końca XIX w. wiele francuskich uczelni artystycznych nie dopuszczało kobiet na wydziały rzeźbiarskie. W Polsce, znajdującej się wówczas pod zaborami, ten stan trwał jeszcze dłużej. O ile nauka malarstwa czy rysunku była akceptowana i wpisywała się w edukację kobiet, to rzeźba była w XIX w. traktowana jako wyłącznie męska domena w sztuce. Przywołujemy twórczość mało znanych dotąd polskich rzeźbiarek i chcę podkreślić – były świetnymi rzeźbiarkami. Często studiowały w Paryżu. Przykładem jest Natalia z Tarnowskich Andriolli, która ukończyła Académie Colarossi – uczelnię, której absolwentką była Camille Claudel. Z kolei Teofila Certowicz studiowała w Académie Julian. To jest pokolenie Olgi Boznańskiej. Teraz nadszedł czas zaprezentować polskie rzeźbiarki” – powiedziała PAP kuratorka zbiorów rzeźby MNW i kuratorka wystawy dr Ewa Ziembińska podczas majowej konferencji prasowej wystawy „Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku”.

Wystawę podzielono na cztery sale: „Mistrzowie. Możliwość nauki”, „W służbie: powinności religijno-patriotyczne”, „Portret. Co kobiecie wolno rzeźbić” i „Nagie ciało: przekraczanie granic”. Wszystkim towarzyszy krótki opis tego, jak tworzyły ówczesne – w szczególności polskie –rzeźbiarki. Utrzymana w feministycznym nurcie wystawa przywraca pamięć o naszych wybitnych artystkach rzeźby.

Camille Claudel przed 1884 r.

Niewątpliwie najbardziej rozpoznawalną z pokazanych artystek jest Camille Claudel. Dziś znana jest – oczywiście oprócz wybitnych rzeźb – z poświęconych jej filmów i tragicznego dla niej romansu z rzeźbiarzem Augustem Rodinem. Jej życie nie było łatwe: naznaczone depresją, alkoholizmem, obsesjami, w końcu chorobą psychiczną.
W roku 1913 została umieszczona w zakładzie zamkniętym koło Awinionu. Mieszkała tam 30 lat, aż do śmierci w 1943 r. I rodzina, i świat artystyczny prawie o niej zapomniał, a jej prace rzadko były prezentowane. Dopiero ostatnimi czasy pamięć o Camille Claudel powróciła. W 2017 r. w Nogent-sur-Seine – mieście, w którym spędziła młodość – powstało muzeum poświęcone jej twórczości.

Claudel na wystawie towarzyszą inne – polskie – rzeźbiarki: Natalia z Tarnowskich Andriolli, Tola Certowicz, Maria Gerson-Dąbrowska, Jadwiga Milewska, Amelia Jadwiga Łubieńska, Felicja Modrzejewska i Antonina Rożniatowska. Wszystkie tworzące w mniej więcej tym samym czasie, co Claudel. Wszystkie podobnie – niegdyś znane, nagradzane i podziwiane, potem na długo zapomniane.

Lotus, Antonina Rożniatowska, przed 1894r.

Wystawa „Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku” – czytamy na stronie warszawskiego Muzeum Narodowego – to „opowieść o drodze kobiet artystek do niezależności i uznania, o ich determinacji. To inspirująca wyprawa w świat rzeźbiarek, które dzięki swej sile i odwadze odrzuciły gorset konwencji i zasad wynikających z ówczesnej obyczajowości. Kobiet, które realizowały własne marzenia”.


(Wszystkie ilustracje: Wikipedia/domena publiczna)

 

Barbara Hofman
Barbara Hofman
Studentka dziennikarstwa, a w bliskiej przyszłości lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim. Pasjonatka tenisa, amatorka żeglarstwa, entuzjastka dobrego kina i dobrej książki. Za cel stawia sobie opanowanie do perfekcji przynajmniej pięciu języków Starego Kontynentu (najchętniej angielski, hiszpański, włoski, francuski i portugalski). Lubi śledzić działalność wielkich domów aukcyjnych, a przy wszelakiej sposobności do nich wchodzi i na krótką chwilę zawiesza wzrok na dziełach szczególnie twórców międzywojennych – Amadea Modiglianiego czy Mojżesza Kislinga.

INNE Z TEJ KATEGORII

Czym festiwal Millenium filmów dokumentalnych zaskoczy nas w tym roku?

Millenium Docs Against Gravity to największy festiwal filmowy w Polsce. W tym roku wraz z twórcami i bohaterami poszczególnych dokumentów obchodzimy jego 21. edycję. Festiwal trwa od 10 do 19 maja. Hasło tegorocznej edycji to „W relacji ze światem”. Tak uniwersalny temat pozwala na pokazanie szerokiego wachlarzu filmów dokumentalnych.
3 MIN CZYTANIA

„Challengers” i tenisowe szaleństwo na całym globie

Do kin wszedł nowy, uważany za przebój tego roku, film „Challengers”. Obsadzona w roli głównej Zendaya promowała produkcję od marca, paradując w tenisowych strojach. To właśnie ta dyscyplina jest głównym tematem filmu. Czy opowieść o rakietach i piłkach jest na tyle dobra, aby tenis utrzymał się w mainstreamie?
4 MIN CZYTANIA

Czy komiksowa Biblia stanie się hitem również w Polsce?

Twórcy komiksowi pracujący dla Marvela i DC Komiks po sukcesie komiksu „JEZUS” postanowili zilustrować całą Biblię. Komiksowa adaptacja Pisma Świętego podbiła serca fanów w USA. Czy okaże się hitem również nad Wisłą?
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Czym festiwal Millenium filmów dokumentalnych zaskoczy nas w tym roku?

Millenium Docs Against Gravity to największy festiwal filmowy w Polsce. W tym roku wraz z twórcami i bohaterami poszczególnych dokumentów obchodzimy jego 21. edycję. Festiwal trwa od 10 do 19 maja. Hasło tegorocznej edycji to „W relacji ze światem”. Tak uniwersalny temat pozwala na pokazanie szerokiego wachlarzu filmów dokumentalnych.
3 MIN CZYTANIA

Iga Świątek kroczy od rekordu do rekordu. Czas na kolejne – w Wielkim Szlemie

W miniony weekend Iga Świątek sięgnęła po swój 20. tytuł WTA. W finale turnieju w Madrycie pokonała wiceliderkę rankingu Arynę Sabalenkę. Na tę chwilę Polka wydaje się nie do zatrzymania. Pytanie, czy to wystarczy do triumfu w wielkoszlemowych turniejach w tym roku. Najbliższy, czyli Roland Garros, rozpoczyna się już 26 maja…
4 MIN CZYTANIA

„Challengers” i tenisowe szaleństwo na całym globie

Do kin wszedł nowy, uważany za przebój tego roku, film „Challengers”. Obsadzona w roli głównej Zendaya promowała produkcję od marca, paradując w tenisowych strojach. To właśnie ta dyscyplina jest głównym tematem filmu. Czy opowieść o rakietach i piłkach jest na tyle dobra, aby tenis utrzymał się w mainstreamie?
4 MIN CZYTANIA