fbpx
wtorek, 18 czerwca, 2024
Strona głównaŚwiatBiden dał przykład światu, jak dobrać się do portfeli podatników

Biden dał przykład światu, jak dobrać się do portfeli podatników

Nie korporacje, nie miliarderzy, tylko Amerykanie o przeciętnych dochodach i mniejsze firmy znalazły się na celowniku amerykańskiej administracji federalnej. Z pieniędzy podatników wzmacniany jest urząd fiskalny, który ma zatrudnić armię nowych urzędników, by jeszcze mocniej inwigilować obywateli. Walka z inflacją w wydaniu obecnej amerykańskiej administracji, może sprowadzić się do wyciskania kolejnych pieniędzy od przeciętnych obywateli.

Administracja prezydenta Joe Bidena nie zasypia gruszek w popiele. Kilka dni temu (12 sierpnia) Kongres USA uchwalił nową ustawę, mającą w założeniu walkę z inflacją. Wygląda jednak na to, że rządzący demokraci postanowili wydać wojnę przeciętnemu amerykańskiemu obywatelowi. Nowe prawo ma posłużyć – i to całkiem otwarcie – do kontroli podatników zarabiających mniej niż 400 tys. dolarów rocznie, czyli faktycznie ogromnej większości Amerykanów. Ścigane mają być też mikro, małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa, co już nawet przestaje dziwić, obserwując, jak różnymi sposobami w różnych krajach „dusi” się przedsiębiorców i przedsiębiorczość.

Skarbówka w akcji

Jeśli nie wiesz, skąd wziąć pieniądze na ratowanie państwa i jego budżetu, sięgnij podatnikowi głębiej do kieszeni. Tworząc opowieść o tym, jak to rząd stara się pomóc obywatelowi oraz wspiera przedsiębiorczość. A także o tym, jak dzielnie walczy z uchylającymi się przed podatkowymi daninami i oszustami korzystającymi z ulg podatkowych. Wzmożoną kontrolę gospodarstw domowych o przeciętnych dochodach przeprowadzać będzie Internal Revenue Service (IRS) – odpowiednik naszej izby skarbowej.

IRS zweryfikuje, czy obywatele amerykańscy prawidłowo wyliczyli swoje należności podatkowe identyfikując ewentualne niedopłaty. W ostatnich latach (2010-2019) urząd ten kontrolował zwłaszcza podatników o dochodach poniżej 25 tys. dolarów rocznie, a także – jak twierdzi – zarabiających powyżej 500 tys. dolarów. Na swoje stronie internetowej przyznaje, że dotąd kontrole zarabiających 200 tys. dolarów i więcej były rzadkie. Teraz nagle oszacował, że indywidualni podatnicy tylko w latach 2011-2013 zaniżyli należności wynikające z podatku dochodowego średnio o 245 mld dolarów i są „winni” luce podatkowej w budżecie USA.

IRS zostanie finansowo wzmocniony, by zatrudnić nowych pracowników i zwiększyć liczbę kontroli podatkowych. Kwota dofinansowania urzędu sięga 80 mld dolarów. Administracja prezydenta Bidena policzyła, że wzmożona kontrola, która zostanie przeprowadzona w latach 2022-2031, przyniesie budżetowi ponad 200 mld dolarów dodatkowych wpływów.

Armia urzędników idzie po ciebie

Nowy pomysł nękania przeciętnych Amerykanów kontrolami podatkowymi (ma być ich 700 tysięcy rocznie!), którzy i tak już borykają się z wszechobecną drożyzną, wywołał niemałą konsternację w USA i – co nie dziwi – ożywioną debatę publiczną. Elon Musk tak skomentował to ironicznie na Twitterze: „Kiedy kraj, który zbuntował się przeciwko podatkom, zatrudnia 87 000 nowych agentów IRS” – tak brzmi napis na memie ze zdjęciem śmiejącego się oficera armii brytyjskiej.

„Chcą zabrać 80 mld dolarów od podatników i zatrudnić armię 87 tys. biurokratów w IRS. Idą po małe firmy. Sam IRS twierdzi, że zamierza radykalnie zwiększyć zainteresowanie niezależnymi wykonawcami i małymi firmami, a nie na przykład General Motors” – komentuje w wywiadzie dla Fox News nową ustawę podatkową Grover Norquist, prezes stowarzyszenia Americans for Tax Reform.

I niech to podsumowanie posłuży także za nasz komentarz.

 

 

 

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA