fbpx
niedziela, 25 lutego, 2024
Strona głównaKrajBitwa o miejskie targowisko

Bitwa o miejskie targowisko

Chociaż ludzie lubią robić zakupy na bazarach w miejscach, do których od lat się przyzwyczaili, te – krok po kroku – wypychane są z dobrych lokalizacji. Niektórzy twierdzą, że wprowadzają zgiełk i nieład architektoniczny i tym opiniom miejscy urzędnicy lubią nadstawiać ucha. Jedna z bitew o miejskie i przylegające do niego prywatne targowisko, toczy się z władzami miasta Piotrkowa Trybunalskiego już od prawie roku i właśnie zmierza ku końcowi.

30 września może zostać podjęta przez radnych miejskich Piotrkowa Trybunalskiego uchwała, która spowoduje zniknięcie największego targowiska w mieście. Jak to możliwe? Likwidacja jest przeprowadzana krok po kroku. Tak, by jak najmniej bolało. By pokonać opór kupców „na raty”. Najpierw, 27 listopada zeszłego roku (z mocą wejścia w życie od początku 2020) Rada Miasta Piotrkowa Trybunalskiego podjęła uchwałę o podwyżce opłaty targowej od kupców o średnio… 300-500 procent. Jakby tego było mało, wprowadzono też osobną płatność za sprzedaż z pojazdów. Reprezentacja kupców zgłaszała protesty do wszelkich możliwych władz lokalnych i centralnych. Jak dotąd, bezskutecznie. Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi nie dopatrzyła się w podwyżkach niczego niewłaściwego.

Na list otwarty kupców do Prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego Krzysztofa Chojniaka, z 20 sierpnia bieżącego roku, wyrażający niepokój co do możliwej likwidacji targowiska miejskiego, odpowiedział, 7 września, Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta (jako organ wykonujący tu władztwo w imieniu prezydenta), że nie planuje się likwidacji targowiska, a tylko „zmiany organizacyjne”, które mają „poprawić komfort mieszkańców, usprawnić rozwiązania komunikacyjne i ograniczyć obszar, na którym odbywa się handel”, a o ostatecznych decyzjach kupcy mają być informowani.

Niespodziewany cios

Radni otrzymali właśnie projekt uchwały RM przygotowany 4 września tego roku. Zakłada on coś przedziwnego: na targowisku w okolicy Hali Targowej handel miałby się odbywać tylko określonymi produktami; artykułami spożywczymi, ogrodniczymi, warzywami i owocami. Wykluczono natomiast drobne AGD czy tekstylia.

Miasto twierdzi, że chce poprawić komfort życia mieszkańców osiedli sąsiadujących z targowiskiem, więc chodzi tu zarówno o wyeliminowanie uciążliwości związanych z utrzymaniem czystości i porządku, dojazdem i parkowaniem przy posesjach, zakłócaniem spokoju i dewastacją terenów zielonych, jak też o zagwarantowanie bezpieczeństwa ruchu drogowego i pieszego „przy jednoczesnym zachowaniu możliwości kontynuowania prowadzonej od lat na tym obszarze działalności targowej w znacznie korzystniejszych warunkach handlu, zarówno dla samych kupców, jak i wszystkich obecnych i potencjalnie nowych klientów.”
Widać ziemniaki i jabłka poprawiają komfort, ale bluzki i drobne przedmioty potrzebne w domu – już nie. Ale to jeszcze nie wszystko.

Z rozwagą, a nie przez zaskoczenie

Podczas najbliższej sesji Rady Miasta (30 września) radni i urzędnicy; ci będący głosem miasta oraz przedstawiciele prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego, niespodziewanie będą omawiać wyłączenie najbliższych terenów wokół Hali na ul. Targowej – przede wszystkim terenu prywatnego targowiska firmy WBH-A Staszór SP.J. – z targowisk miejskich. Tam opłata za metr kwadratowy powierzchni ma się skomercjalizować i wzrosnąć z 3 aż do 25 zł. Dlaczego? Bo „istnieje pilna konieczność uporządkowania działalności handlowej prowadzonej w formie targowiskowej na miejscach wyznaczonych do handlu na gruntach należących do Piotrkowa Trybunalskiego w ciągu ulicy Targowej oraz na terenach prywatnych, leżących w bezpośrednim sąsiedztwie tj. przy ul. Sienkiewicza, tak aby nie stwarzała trwających od lat uciążliwości dla mieszkańców osiedla położonego przy ul. Targowej” – argumentuje miasto.
Nie trzeba dodawać, że tak wysokie opłaty przegonią kupców. Handel tam stanie się zwyczajnie nieopłacalny.

Zarówno kupcy z Targowiska Miejskiego, jak i firma WBH-A Staszór SP.J. są nieprzyjemnie zaskoczeni projektowaną uchwałą. Nikt jej z nimi nie konsultował, chociaż dotyczy ona ich samych i ich rodzin oraz wielu mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego. Proszą i stanowczo domagają się dyskusji i szerokich konsultacji społecznych i oczywiście odroczenia głosowania nad projektem uchwały.

Faktycznie, czy nie lepiej byłoby oficjalnie zapytać mieszkańców miasta, gdzie by chcieli mieć główne targowisko (i jak miałoby być zorganizowane) i doprowadzić do spotkania ze wszystkimi, w pełnym składzie reprezentacji zainteresowanych stron? A dopiero potem podjąć – rozważną – uchwałę.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Bruksela odkręca kurek z miliardami euro dla Polski

Przebywająca z wizytą w Polsce szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała odblokowanie unijnych środków dla Polski z Funduszu Odbudowy i Polityki Spójności.
< 1 MIN CZYTANIA

Szara strefa alkoholi w Polsce rośnie

W związku z inflacją i rosnącymi cenami konsumenci w Polsce coraz częściej korzystają z szarej strefy, jeśli chodzi o zakup napojów alkoholowych. Państwo na tym straci.
2 MIN CZYTANIA

Rząd Tuska wygasi program lokalnych inwestycji?

Rządowy Program Inwestycji Strategicznych najprawdopodobniej nie będzie kontynuowany. Szkoda, bo stracą na tym samorządy lokalne oraz firmy, które wykonywały zlecone przez nie prace.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Ukraiński cement wjeżdża do Polski po bardzo „korzystnych” cenach

Nie tylko zboże oraz inne towary i produkty rolne po niskich cenach, o charakterze dumpingowym, są eksportowane z Ukrainy do Polski. Zalewa nas również ukraiński cement.
3 MIN CZYTANIA

Rząd Tuska wygasi program lokalnych inwestycji?

Rządowy Program Inwestycji Strategicznych najprawdopodobniej nie będzie kontynuowany. Szkoda, bo stracą na tym samorządy lokalne oraz firmy, które wykonywały zlecone przez nie prace.
3 MIN CZYTANIA

Jak miejsce może sprzyjać przedsiębiorczości?

Okazuje się, że ze stanów amerykańskich to Floryda jest najbardziej przedsiębiorczym stanem. W ogólnokrajowym badaniu wzięto pod uwagę odsetek start-upów wciąż działających po roku, liczbę małych firm na sto tys. mieszkańców i nowo otwieranych działalności gospodarczych.
3 MIN CZYTANIA