W pierwszej połowie 2022 roku w całej Unii Europejskiej najdroższy prąd był w Danii i w Belgii, a najtańszy w Holandii i na Węgrzech.

wilhei/Pixabay

Według danych Eurostatu w pierwszej połowie 2022 r. najdrożej za energię elektryczną trzeba było zapłacić w Danii, Belgii, Niemczech i we Włoszech. Najtaniej było z kolei w Holandii, na Węgrzech, w Bułgarii i na Malcie. Średnia cena w całej Unii Europejskiej kształtowała się na poziomie 0,2525 euro za kWh, a dla strefy euro było to 0,2608 euro za kWh.

Opublikowane dane wykazały, że w Danii jedna kWh kosztowała 0,4599 euro, podczas gdy w Belgii było to 0,3377 euro a w Niemczech 0,3279 euro. Z kolei w Holandii jedna kWh kosztowała już 0,0595 euro, na Węgrzech 0,0948 euro, a w Bułgarii 0,1093 euro. Dla porównania – w Polsce cena jednej kWh wyniosła 0,1464 euro, co stawia nasz kraj na siódmym miejscu od końca.

Skąd tak niska cena prądu w Holandii w porównaniu do sąsiedniej Belgii? Eurostat wyjaśnił, że różnica wynika głównie z dotacji i dodatków przyznawanych gospodarstwom domowym w Królestwie Niderlandów.

Poza tym Eurostat wskazał, że w porównaniu do pierwszego półrocza 2021 r. o 12,4 proc. spadł udział podatków i opłat w końcowej cenie energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w UE i wyniósł on 23,5 proc. Również jest to skutek dotacji i dodatków.

Eurostat przekazał ponadto, że rok do roku ceny energii elektrycznej ogółem rosły we wszystkich państwach członkowskich Unii z wyjątkiem pięciu krajów (Holandia, Słowenia, Polska, Portugalia i Węgry). Dodano też, że najwyższy wzrost obserwowano w Czechach (61,8 proc.), a potem na Łotwie (59,4 proc.) i w Danii (57,3 proc.).

PAP

Poprzedni artykułHalloweenowe domówki i państwowa nuda
Następny artykułWypominki – Jerzy Trela, czyli „Prawdziwe życie aniołów” i „Polska Norwida”