fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaArchiwumChińczycy próbują zarobić na koronawirusie, sprzedając wadliwy sprzęt

Chińczycy próbują zarobić na koronawirusie, sprzedając wadliwy sprzęt

Kontrowersyjna jakość materiałów medycznych pochodzenia ​​chińskiego spowodowała, że w holenderskiej prasie pojawiły się zarzuty, jakoby azjatyckie firmy próbowały wzbogacić się na pandemii koronawirusa. Na odpowiedź strony chińskiej nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek ambasador Chin w Hadze Xu Hongo w wydanym oświadczeniu stwierdził, że „wadliwą partię 600 000 maseczek, którą Holendrzy kupili od chińskiego producenta, należy traktować jako wypadek przy pracy”. Ambasador wyraził również nadzieję, że powstała sytuacja nie wpłynie na relacje handlowe pomiędzy krajami.

Tymczasem, jak pokazują informacje płynące z różnych stron świata, przypadek holenderski nie jest odosobniony.

Turcja

Turecki rząd zakupił ponad 350 000 chińskich zestawów do wykrywania koronawirusa. Jak powiedział Ateş Kara, członek naukowego komitetu doradczego rządu tureckiego ds. Koronawirusa: „Dostarczona partia była totalnie bezużyteczna. Margines błędu w testach był zbyt wysoki. Chcieliśmy zakupić dokładne testy, a nie coś takiego”.

Holandia

Ponad połowa z 1,3 miliona masek FFP2, wykorzystywanych przez pracowników służby zdrowia w leczeniu krytycznych pacjentów zakażonych COVID-19, okazała się wadliwa. Chińskie maski zamiast pomagać, stanowiły realne zagrożenie dla lekarzy i pielęgniarek. Co więcej, pomimo zapewnień producenta, nie spełniały nawet minimalnych wymagań bezpieczeństwa. Dostarczone maski w przeważającej części były źle skrojone, na skutek czego nie przylegały do twarzy. Ponadto znajdujące się w nich filtry, które powinny powstrzymywać cząsteczki wirusa, nie działały poprawnie.

Jak potwierdziło holenderskie Ministerstwo Zdrowia, wszystkie wadliwe maski, które zostały zakupione w trybie pilnym z Chin i rozprowadzone między szpitalami, zostały odzyskane.

Czchy

Czechy to kolejny kraj, który miał problem z zamówieniami z Chin. W otrzymanej przesyłce zawierającej 150 000 szybkich testów na koronawirusa, aż 80 proc. zestawów było uszkodzonych. Zamówione testy miały dawać wynik w 15 minut, ale jak się okazało, ich dokładność była na poziomie rzutu monetą. Z tego powodu czeski rząd pozostał przy konwencjonalnych testach laboratoryjnych, marnując tym samym ponad 546 000 dolarów.

Niemcy

Bez problemów nie obyło się także u naszych zachodnich sąsiadów, którzy również zostali oszukani, ale w tym przypadku nie przez żadną chińską firmę. Niemcy zamówili ponad sześć milionów masek typu FFP2 do zaopatrzenia niemieckich sił zbrojnych od jednego ze swoich dostawców z Kenii. Paczki miały dotrzeć do Niemiec 20 marca, ale zniknęły na lotnisku. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób doszło do utraty zakupionego sprzętu.

Tymczasem niemiecki rząd zapewnia, że zamierza jak najszybciej wyjaśnić całą sprawę i nie dopuści do utraty 241 milionów euro – bo tyle kosztował zakupiony od Kenijczyków towar.

Borrell zarzuca Chinom obłudę

Josep Borrell, wysoki przedstawiciel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE, kilka dni temu na Twitterze opublikował kontrowersyjny artykuł, którego autorzy twierdzili że “hojna polityka” Chin polegająca na pomocy humanitarnej krajom UE, to cicha propaganda, na której zyskać chce Pekin. Opublikowany artykuł Borrell opatrzył następującym wpisem: „Czasami mówi się, że wojen nie wygrywa się taktyką, a nawet strategią, ale logistyką i komunikacją. Wydaje się, że dotyczy to również COVID-19: ten, kto najszybciej odpowie i najszybciej wyciągnie wnioski, skutecznie komunikując się z obywatelami i całym światem, zostanie wzmocniony ”.

W kontekście wypowiedzi Borrella zagraniczne media zwracają uwagę na postawę chińskiego koncernu Huawei, który po pierwszej partii przesłanych do Europy darów w postaci maseczek zapowiedział zaprzestanie produkcji materiałów medycznych. Chińska firma szybko jednak zmieniła swoje stanowisko, podając do publicznej wiadomości informację, że nie zamierza zaprzestać pracy nie tylko nad maseczkami, ale także nad siecią, aby wszyscy mogli pozostać w kontakcie w tym trudnym czasie.

Marta Mita
Marta Mita
Absolwentka handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Vigo w Hiszpanii, specjalizująca się w zagadnieniach związanych z Unią Europejską, w szczególności tematyce wpływu prawa unijnego na gospodarkę krajów członkowskich, a także europeizacją społeczeństw w kontekście tożsamości narodowej obywateli. Autorka licznych artykułów poświęconych europejskiemu rynkowi pracy i polityce społecznej.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

INNE TEGO AUTORA

Jak Europa walczy z kryzysem mieszkaniowym

Mieszkalnictwo stało się jednym z głównych wyzwań stojących przed Europą. Większość krajów doświadczyła w ostatnich latach eskalacji cen, która pozbawiła wielu obywateli dostępu do mieszkań.
4 MIN CZYTANIA

Unia wprowadza przepisy regulujące AI

W tym tygodniu Parlament Europejski zatwierdził akt regulujący przepisy o sztucznej inteligencji. Jest to pierwsza na świecie taka regulacja dotycząca AI, która wkrótce stanie się prawem w Europie.
4 MIN CZYTANIA

Recykling odpowiedzią na upadający przemysł wydobywczy?

Czy recykling starej elektroniki ograniczy problem niedoboru pierwiastków ziem rzadkich? Zdaniem Brukseli akt o surowcach krytycznych rozwiąże lata zaniedbań w europejskim sektorze wydobywczym.
4 MIN CZYTANIA