Szefowie dyplomacji Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Omanu i Bahrajnu wraz z szefem Rady Współpracy Państw Zatoki (GCC) przebywają z pięciodniową wizytą w Chinach. Wizyta ma służyć umocnieniu więzi energetycznych z Pekinem, który jest kluczowym odbiorcą ich surowców energetycznych oraz dyskusji nad stworzeniem strefy wolnego handlu między Chinami a krajami GCC.

Wizyta jest kolejnym krokiem tegorocznej aktywności dyplomatycznej chińskiego ministra spraw zagranicznych Wang Yi, obejmującej podróż po Afryce oraz wizyty na Malediwach i Sri Lance. W ostatnich latach Chiny dążą do wzmocnienia swoich więzi z państwami Zatoki Perskiej. Prezydent Xi Jinping w 2014 r. zapowiedział działania mające na celu dwukrotne zwiększenie poziomu handlu z regionem do 2023 r.

Państwowa gazeta chińska „Global Times” wskazuje, że wizyta może być również przełomem w rozmowach na temat umowy o wolnym handlu między Chinami a GCC. Projekt umowa został przedstawiony po raz pierwszy w 2004 roku.

Wizyta odbywa się w czasie zamieszania w sąsiednim Kazachstanie, które wzbudziło obawy o bezpieczeństwo energetyczne Chin. Pekin od dawna dużo inwestuje w bogaty w ropę i gaz kazachski przemysł energetyczny. Chiny pochwaliły działania kazachskiego rządu i zapowiedziały, że są gotowe „udzielić mu wsparcia”, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Pod koniec tygodnia w Chinach będzie przebywał także minister spraw zagranicznych Iranu Hossein Amirabdollahian – zapowiedział rzecznik irańskiego MSZ Saeed Khatibzadeh. Dodał, że Iran nie jest zadowolony z tempa negocjacji na temat ożywienia porozumienia nuklearnego Teheranu z 2015 roku ze światowymi mocarstwami. Chiny są stroną rozmów i krytykiem związanych z nimi sankcji USA wobec Iranu.

Chiny i Stany Zjednoczone coraz częściej walczą o wpływy na Bliskim Wschodzie, gdzie chińskie firmy znalazły rynki zbytu dla towarów i usług, od budowy autostrad po drony wojskowe. Gospodarka Chin jest w dużym stopniu uzależniona od ropy naftowej i gazu z Bliskiego Wschodu. Pekin utrzymuje również strategiczne stosunki z Iranem, mimo jego ambicji nuklearnych i sporów z innymi krajami Zatoki Perskiej.

Aljazeera.pl, Associated Press/KR