Polski sektor hotelarski z pesymizmem patrzy w przyszłość.

polski bon turystyczny wyniki programu - grafika wpisu

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego przeprowadziła ankietę, z której wynika, że grudzień 2022 r. był dla hotelarzy rozczarowujący. Co więcej, sektor ten z pesymizmem patrzy w przyszłość.

„Wyniki operacyjne hoteli z miesiąca na miesiąc są coraz gorsze. W grudniu wyraźnie więcej hoteli odnotowało frekwencję poniżej 30 proc. i jednocześnie mniej obiektów miało obłożenie powyżej połowy swoich możliwości, przy czym wyjątkiem był okres świąteczno-noworoczny” – poinformowała IGHP.

Dane dotyczące przyjętych rezerwacji na kolejne trzy miesiące również nie napawają optymizmem i wskazują na pogorszenie się prognoz w stosunku do ankiety sprzed miesiąca. Oznacza to, że styczeń będzie jeszcze słabszy niż grudzień, a kolejne miesiące będą również słabe. A to wszystko pomimo ferii zimowych, które 16 stycznia rozpoczęły się w województwach: lubelskim, łódzkim, podkarpackim, pomorskim i śląskim.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że niskie obłożenie i mała liczba rezerwacji to skutek spowolnienia gospodarczego oraz wysokiej inflacji, która sprawia, że Polacy oszczędzają na wyjazdach. Na skutek tego aż 55 proc. polskich hotelarzy ma pesymistyczne nastawienie co do przyszłości. To aż o 12 pkt proc. więcej niż trzy miesiące temu.

„Głównymi powodami pesymistycznych perspektyw są: obawy o dalszy wzrost kosztów działalności (62 proc. respondentów) oraz załamanie się popytu i spadek przychodów (42 proc.). W jednakowym stopniu (13 proc.) respondenci martwią się wojną na Ukrainie i jej konsekwencjami w turystyce, brakami w zatrudnieniu oraz wzrostem obciążeń podatkowych” – wskazano.

PAP

Poprzedni artykułFirmom będzie łatwiej rozliczać VAT
Następny artykułRynek nieruchomości w Polsce stabilizuje się