Fot. Pixabay

Na ten rok handlowych niedziel przypadło zaledwie siedem – to efekt stopniowego ich wygaszania przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Dwa lata temu, kiedy wprowadzano zaostrzenie, 40 proc. Polaków uważało, że zakaz jest słuszny, po roku już tylko 38 proc. było tego zdania, a dziś – 36,2 proc. W ciągu dwóch lat znacznie wzrósł odsetek przeciwników zakazu handlu wzrósł z 41 proc. do 47,7 proc.

Najdotkliwiej zmiany odczuwają mieszkańcy dużych miast, szczególnie ci młodzi. Prawie 64 proc. mieszkańców miast powyżej 500 tys. jest niezadowolona z zakazu handlu w niedzielę – wynika z badania Havas Media, opublikownego przez „Rzeczpospolitą".

Jak wskazuje badanie, zakaz handlu tylko w nieznaczny sposób wpłynął na to, jak ludzie spędzają niedzielę. "Już drugą niedzielę objętą zakazem handlu w 2018 r. większość osób spędziła przed telewizorem, ujawniło pierwsze badanie. Ogólnie jedynie 20 proc. badanych znacząco zmieniło sposób spędzania niedziel" – czytamy w "Rz". Ponad 11 proc. ankietowanych wciąż szuka w niedzielę otwartych sklepów.