Digitalizacja i transformacja energetyczna idą ze sobą w parze. Widać to szczególnie na przykładzie technologii wodorowych. O tym, dlaczego warto inwestować w zielony wodór i jak robić to optymalnie, rozmawiali uczestnicy tegorocznej edycji Forum Wizja Rozwoju w Gdyni podczas panelu „Zaawansowane rozwiązania softwarowe. Warunek niezbędny optymalizacji wykorzystania OZE i wytwarzania paliw zeroemisyjnych. Nowoczesne rozwiązania podnoszące efektywność logistyki wodoru”.

Fot. Jacek Sasin/Forum Polskiej Gospodarki

Transformacja sektora energetycznego jest obecnie kluczowym wyzwaniem dla Polski. Celem działań powinno być ograniczenie emisji CO2 w procesach przemysłowych i transporcie. Pomóc mają w tym technologie i systemy wodorowe. Paliwa alternatywne to jeden z najważniejszych obszarów transformacji energetycznej.

W debacie o roli cyfryzacji w zielonej transformacji wzięli udział:

  • Marcin Gielniewski – Technical Account Manager Microsoft
  • Mateusz Kasprzak – Business Development Consultant, Yokogawa
  • Paweł Korczak – Kierownik Projektu w Grupie LOTOS S.A.
  • Tomasz Mania – Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła
  • Karol Pawlak – Prezes Zarządu Sustainable Energy Solutions Sp. z o.o.
  • Anna Wujec – Dyrektor ds. cyfryzacji ABB Sp. z o.o.

Wszyscy uczestnicy dyskusji zgodnie stwierdzili, że wzrost udziału OZE w produkcji energii generuje potrzeby optymalizacji wykorzystania energii. Zastosowanie w tym obszarze znajdują rozwiązania softwarowe, dlatego warto wdrażać nowoczesne rozwiązania również w obszarze logistyki wodoru, bo one pozwolą obniżyć koszty transportu i magazynowania, będą zwiększały opłacalność stosowania tego paliwa, a także zwiększą skalę jego zastosowania.

Dlaczego warto inwestować w wodór? – Podstawowym nośnikiem energii w transporcie już teraz staje się prąd. Wszystkie koncerny motoryzacyjne koncentrują się obecnie na samochodach elektrycznych, jasno dając do zrozumienia, że tego rodzaju pojazdy będą naszą przyszłością. Ale oprócz transportu mamy też przemysł, który również musi się zdekarbonizować. Jedyny rozwiązaniem w tym procesie jest wodór. Zarówno jako surowiec, jak i jako nośnik energii – stwierdził Mateusz Kasprzak.

Fot. Jacek Sasin/Forum Polskiej Gospodarki

W jaki sposób rozwiązania cyfrowe mogą wesprzeć i przyśpieszyć rozwój systemów wodorowych? Według Anny Wujec z ABB, decydują o tym cztery główne obszary. – Pierwszy to technologicznie cyfrowy bliźniak, będący w praktyce kompilacją kilku różnych technologii. Bliźniak w bardzo krótkim czasie jest w stanie przeanalizować tysiące różnych projektów i skutecznie wyeliminować niepożądane scenariusze. Krótko mówiąc, dzięki niemu jesteśmy w stanie obniżyć ryzyko inwestycyjne nawet do 50 proc. W fazie produkcyjnej wpływa natomiast pozytywnie na koszty operacyjne. Drugim ważnym obszarem jest monitoring i kontrola. Chodzi tu w dużym skrócie o systemy sterowania oraz zarządzania energią, majątkiem i wydajnością. Dziś systemy zarządzania energią są systemami z najszybszą stopą zwrotu, co jest niezwykle istotne właśnie przy technologiach wodorowych. Trzeci obszar to zaawansowana analityka, czyli wykorzystanie rozwiązań cloudowych i sztucznej inteligencji m.in. w ocenie zasadności lokalizacji i źródeł uzależnionych od pogody, oszacowania prognozy produkcji z farm fotowoltaicznych i wiatrowych, a także jako pomoc w utrzymaniu ruchu, czyli wyłapania wszystkich anomalii, co spowoduje ograniczenie przestojów. I wreszcie czwarty obszar, który związany jest z transakcjami i sprawozdawczością. Chodzi tu o wykorzystanie sztucznej inteligencji i technologii blockchain do tego, by uzasadnić ekonomiczne atrybuty naszej inwestycji – tłumaczyła dyrektor ds. cyfryzacji ABB Sp. z o.o.

O doświadczeniach LOTOSU w zakresie rozwiązań cyfrowych związanych z gospodarką wodorową opowiadał Paweł Korczak. – Choć Polska, jako kraj, jest dopiero na początku swojej wodorowej drogi, to w naszej Grupie już od pewnego czasu prowadzone są projekty inwestycyjne, które zmierzają do wytwarzania czystego wodoru, oraz takie, których celem jest sprawdzenie innych możliwości wytwórczych dla małych zakładów produkujących wodór. Dziś projekty te są już na zaawansowanym poziomie. Bardzo intensywnie pracujemy nad rozwiązaniami, które moglibyśmy w niedalekiej przyszłości sprzedawać jako pewnego rodzaju licencję IP – przyznał kierownik projektu w Grupie LOTOS S.A.

Paweł Korczak wspomniał również o projektach dotyczących konsumpcji wodoru, które produkcję tego paliwa miałyby napędzać. Wymienił m.in. wspólne programy LOTOSU z PESĄ oraz warszawską SKM. Ci kolejowi klienci mają być w przyszłości odbiorcami czystego, transportowego wodoru produkowanego przez LOTOS.

Fot. Jacek Sasin/Forum Polskiej Gospodarki

– Jeśli chodzi o projekty dotyczące rozwiązań cyfrowych, to w Grupie LOTOS prowadzimy obecnie inwestycję związaną nie tylko z wodorem, ale z szeroko rozumianymi biopaliwami, polegającą na zbudowaniu specjalnej platformy, która z jednej strony umożliwi nam współpracę handlową z całym rynkiem, a z drugiej pozwoli szczegółowo monitorować prace naszych partnerskich zakładów wytwórczych, które dostarczają nam biopaliwa. Przy budowie tej platformy wykorzystujemy zarówno cyfrowego bliźniaka, jak i technologię blockchain oraz rozwiązania cloudowe, o których szczegółowo opowiedziała pani dyrektor Anna Wujec. Rozwiązania te zdecydowanie przyśpieszają proces powstawania całej platformy – dodał przedstawiciel Grupy LOTOS.

Na ważną kwestię zwrócił uwagę Karol Pawlak, mówiąc, że najpopularniejsze odnawialne źródła energii mają „losową dostępność energii pierwotnej, czyli wiatru i słońca”. – Bardzo trudno jest więc dostosować procesy produkcyjne do tego, czy wieje z odpowiednią prędkością i świeci z odpowiednim natężeniem. Dlatego zasobniki energii, w tym wodór, są na pewno rozwiązaniem koniecznym. Dużo mówi się o Polsce jako o przyszłym hubie zielono-wodorowym. Zaawansowane projekty inwestycyjne związane z elektrolizą, czyli rozbiciem wody na wodór i tlen poprzez dostarczenie odpowiedniej ilości energii elektrycznej, powodują, że rzeczywiście mamy na to szansę. Nie należy jednak zapominać o dostępności wody. Przy produkcji 1 kg wodoru potrzebujemy ok. 9 litrów wody i ok. 40 kWh energii. W związku z tym realizacja wodoru na dużą skalę wymaga gigantycznych ilości energii. Przy okazji pojawia się następne pytanie dotyczące magazynowania tego paliwa. Wodór to przecież najmniejszy pierwiastek i ma tendencję do tego, że – mówiąc kolokwialnie – ucieka przez blachę. Są oczywiście różne metody przechowywania wodoru, wszystkie natomiast mocno energochłonne. Nie zmienia to faktu, że poprzez odpowiednie zarządzanie procesem wytwarzania, przechowywania i transportowania wodoru można osiągnąć zakładany cel. Jesteśmy u progu kolejnej rewolucji technologicznej, więc nowoczesnych rozwiązań nie powinno zabraknąć – stwierdził prezes Sustainable Energy Solutions Sp. z o.o. i wykładowca na Politechnice Warszawskiej.

– Wodór wymaga odwagi inwestycyjnej. Dlatego, że mamy do czynienia z nowymi projektami, obarczonymi pewnego rodzaju ryzykiem. Niemniej tej odwagi absolutnie nie może nam zabraknąć. Musimy myśleć o tym, by w ramach tych projektów wytwarzać polskie prawa własnościowe do nowych rozwiązań, które będzie można z czasem odsprzedawać naszym zagranicznym partnerom – podsumował Paweł Korczak, kierownik projektu w Grupie LOTOS S.A.

Materiał powstał we współpracy z Grupą LOTOS

Poprzedni artykułStagflacja – czy nam grozi?
Następny artykułNowe przepisy przeciwko kradzieży spółek