Praga oznajmiła, że w 2033 roku zamierza zakończyć pozyskiwanie energii z węgla.

Obecnie z węgla powstaje 43 procent energii w Czechach. Przez najbliższe 11 lat ma on zostać stopniowo zastąpiony przez elektrownie jądrowe (obecnie produkujące 37 procent energii w tym kraju) oraz odnawialne źródła energii.

Deklaracja sprawującego od kilku tygodni władzę rządu Petra Fiali jest ambitniejsza od zapowiedzi poprzedniej administracji Andreja Babisa, której przedstawiciele mówili o roku 2038 jako terminie odejścia od węgla.

Obecnie w Czechach działa sześć reaktorów atomowych, które znajdują się w dwóch elektrowniach na południu kraju: Temelín i Dukovany. Władze już zapowiedziały rozbudowę instalacji w tej drugiej lokalizacji. Jednocześnie zastrzegły, że nie chcą aby była ona realizowana przez podmioty z Chin lub Rosji.

Praga aktywnie działa też na forum Unii Europejskiej w celu uznania gazu i atomu jako ekologicznych źródeł energii.

Reuters, thinkpol.ca

Poprzedni artykułWielka Rezygnacja czy Wielka Zmiana?
Następny artykułChiny zlikwidowały monopole muzycznych praw autorskich