Cztery banki spółdzielcze – z Bełchatowa, Krośniewic, Łodzi i Strykowa połączyły się pod szyldem Łódzkiego Banku Spółdzielczego. Powstaje silny i stabilny kapitałowo podmiot z trwałymi, spółdzielczymi korzeniami. W efekcie połączenia wzrosną kapitały i aktywa nowego banku oraz jego zdolność do obsługi klientów, także firmowych.

Łódzki Bank Spółdzielczy utworzony - grafika wpisu
_Alicja_/Pixabay.com

Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF jest zadowolony. Konsolidację czterech banków spółdzielczych z województwa łódzkiego ocenia jako krok w bardzo dobrym kierunku:
– Komisja Nadzoru Finansowego popiera dobrowolne inicjatywy łączeniowe banków spółdzielczych, których celem jest dążenie do tworzenia nowoczesnych i bezpiecznych instytucji bankowych, przy jednoczesnym zachowaniu ich spółdzielczego charakteru oraz poszanowaniu partnerskich zasad współpracy – napisał przewodniczący KNF, cytowany przez SGB Bank z Poznania.
Nowy bank jest częścią dużej struktury banków spółdzielczych działającej w ramach Spółdzielczej Grupy Bankowej z siedzibą w Poznaniu.

Przed wyzwaniami

Połączone banki mogą uzyskać tzw. efekt synergii. Jeśli nowy zarząd (ale oczywiście i pracownicy) dołoży staranności i wysiłków, przy lepszym zarządzaniu pieniądze banku mogą być jeszcze efektywniej wydatkowane niż dotąd. Także na implementację niezbędnych i nowoczesnych narzędzi informatycznych, które pozwolą przyciągnąć zdalnymi usługami więcej młodych klientów.

Problemem małych banków jest często niedostatek kapitałów własnych. Ogranicza to ich możliwości udzielania kredytów o wyższej wartości, bo muszą trzymać się limitów koncentracji zaangażowania oraz przestrzegać zachowania wskaźników adekwatności kapitałowej na odpowiednim poziomie – stosownie do podejmowanego ryzyka. Przepisy stanowią, że zaangażowanie kredytowe banku w pojedynczym podmiocie lub grupie podmiotów powiązanych ze sobą nie może przekroczyć 20 lub 25 procent funduszy własnych banku. Przekraczanie 10 proc. funduszy własnych jest już duże i bywa niebezpieczne.
Nowy, połączony bank będzie dysponować kapitałami w wysokości 43 mln zł. Jego potencjał do udzielania kredytów niewątpliwie więc wzrasta. Ponieważ przy dzisiejszych niskich stopach oraz niewygórowanych marżach zarabianie banku na kredytach jest trudne, przed Łódzkim Bankiem Spółdzielczym stoi – jak się wydaje – wyzwanie przeglądu portfela kredytowego. Taki przegląd powinien uwzględniać też obszary, gdzie jeszcze można dodatkowo zarobić – oczywiście bez wystawiania banku na nadmierne ryzyko.
Patrząc na to w ten sposób Łódzki Bank Spółdzielczy to także nowa szansa na finansowanie małego i średniego biznesu z regionu łódzkiego. Zdaniem Pawła Kłosa, wiceprezesa ŁBS w Łodzi (wcześniej prezesa BS Bełchatów), efekt synergii wynikający z połączenia czterech banków będzie miał zasadnicze znaczenie dla klientów bankowości spółdzielczej w całym województwie. – Pod szyldem ŁBS, dzięki konsolidacji, powstaje silna kapitałowo, stabilna i perspektywiczna instytucja finansowa – mówi.

Uniwersalny ŁBS

– Jesteśmy zdeterminowani by w tej strukturze i na większym obszarze działania zaprezentować się jako bank nowoczesny, efektywny, a przede wszystkim uniwersalny – deklaruje Dariusz Wojciechowski, prezes Łódzkiego Banku Spółdzielczego. – Chcemy, by ŁBS skierował swoją aktywność w stronę czterech sektorów klientów: małych i średnich przedsiębiorstw, osób fizycznych, sektora rolniczego i jednostek samorządu terytorialnego. Nasza oferta będzie zawierała produkty zaawansowane technologicznie, których dominującymi cechami będzie prosta i zrozumiała budowa, elastyczna cena oraz niskie ryzyko ze strony banku. Jesteśmy przygotowani i otwarci na długoterminowe relacje z młodymi klientami – dodaje prezes.

Oferowanie szerokiego wachlarza atrakcyjnych produktów dla coraz większej grupy klientów, w tym dla małych i średnich firm i samorządów, deklarują też zgodnie Marta Tomczak, członek zarządu ŁBS (wcześniej prezes BS Stryków) oraz Radosław Kuleczka, członek zarządu a wcześniej, prezes BS Krośniewice.

Trzymamy kciuki za nowy bank i jego klientów!