fbpx
piątek, 1 marca, 2024
Strona głównaFelietonCzy istnieje chrześcijański libertarianizm?

Czy istnieje chrześcijański libertarianizm?

Rozmiar zwycięstwa w tegorocznych wyborach prezydenckich w Argentynie Javiera Milei nad Sergio Massą przerósł wszelkie oczekiwania. Był to głos sprzeciwu wobec katastrofalnej sytuacji gospodarczej kraju, w którym roczna stopa inflacji we wrześniu br. wzrosła do 140,1 proc.

Jak powiedziała Margaret Thatcher, „problem z socjalizmem polega na tym, że w którymś momencie kończą się cudze pieniądze”. W Argentynie pieniądze się skończyły i socjalizm został pokonany przez kandydata, który otwarcie przyznaje się do libertariańskich poglądów. Zrobiło to wrażanie nawet na Ronie Paulu, libertariańskim kandydacie na prezydenta USA.

Wielu w Polsce myli jeszcze libertarianizm z libertynizmem. Przed wyborami w Argentynie KAI napisał, że Milei jest radykalnym libertynem. Jest prawdą, że niektórzy libertarianie są libertynami, podobnie jak libertynami mogą też być niektórzy ludzie uważający się za katolików, nie będący libertarianami. Są to jednak dwa różne pojęcia, choć o bardzo podobnym brzmieniu.

Libertynizm w dzisiejszym znaczeniu to postawa światopoglądowa o charakterze obyczajowym, która oznacza brak moralności i prowokacyjne zachowanie. A libertarianizm? Papież Franciszek skrytykował libertarianizm za radykalny indywidualizm. W jego obronie Sebastian Stodolak napisał: „Rdzeniem libertarianizmu są przykazania Nie kradnij i Nie zabijaj. Za libertariański można uznać każdy pogląd na organizację życia społecznego, który tę zasadę respektuje”.

Matt Zwolinski i John Tomasi w książce „The Individualists: Radicals, Reactionaries and the Struggle for the Soul of Libertarianism” przedstawiają wyczerpującą i fascynującą historię ruchu libertariańskiego i libertariańskiej filozofii. Pokazują, że libertarianizm jest pojęciem elastycznym, w którym istnieje debata pomiędzy anarchistami i zwolennikami państwa minimum.

Według amerykańskich autorów sześć podstawowych idei libertarianizmu to: indywidualizm, własność prywatna, sceptycyzm władzy, wolny rynek, spontaniczny porządek i wolność negatywna. Czy taki libertarianizm można pogodzić z chrześcijaństwem? To pytanie powraca w komentarzach w polskim Internecie po wyborach w Argentynie. Z pewnością można, ale należałoby te sześć idei poszerzyć o chrześcijańską perspektywę.

Socjalizm opiera się na błędnym antropologicznym założeniu i jest do odrzucenia. Jednostka nie może być zwykłym elementem i cząstką organizmu społecznego. Każdy człowiek powinien być wolnym i świadomie działającym podmiotem. Zapowiedź likwidacji państwa opiekuńczego przez nowego prezydenta Argentyny daje taką szansę.

Libertarianin, który jest chrześcijaninem, nie musi kierować się indywidualizmem. Może go zastąpić w życiu personalizmem i cnotą sprawiedliwości. Wolność rozumie nie tylko jako brak przymusu, ale także jako zdolność do samorealizacji w życiu społecznym. Wie, że wolny rynek nie istnieje bez kultury opartej na wartościach, więc sam stara się ją tworzyć.

Socjalizm został na razie pokonany w Argentynie, ale należy czuwać, by nie wrócił tylnymi drzwiami. Benedykt XVI w encyklice „Caritas in veritate” daje dobrą radę. Jest logika państwa, logika rynku i logika daru. I lepiej tego nie mieszać.

Jacek Gniadek SVD

Każdy felietonista FPG24.PL prezentuje własne poglądy i opinie

Jacek Gniadek SVD
Jacek Gniadek SVD
Werbista, misjonarz, teolog, ekonomista i obserwator życia gospodarczego w jednym. Pracował w Zairze (DR Konga), Botswanie, Liberii i Zambii. Od 2016 r. mieszka w Warszawie. Był dyrektorem Werbistowskiego Centrum Fu Shenfu oraz prezesem Stowarzyszenia „Sincum” im. M. Boyma SJ, które pomaga Kościołowi w Chinach. Współpracuje z Fundacją ASBIRO, która wspomaga prywatną edukację w Afryce. Wkrótce wybiera się do Chile. Jeden z największych zwolenników wolnej przedsiębiorczości wśród duchownych katolickich w Polsce.

INNE Z TEJ KATEGORII

Prawda jak wino potrzebuje czasu

To nie polityka tylko w dużej mierze ekonomia zadecydowała o kierunku, w jakim rozwija się konflikt rosyjsko-ukraiński. Ekonomia wojny i wojenna ekonomia. I tutaj musimy zmierzyć się z prawdą dotyczącą m.in. stanu rosyjskiej gospodarki. Prawdą, która stoi w opozycji do opinii, jakimi karmiliśmy się na długo przed wybuchem pełnoskalowej wojny.
6 MIN CZYTANIA

Wiosna i wybory samorządowe

Samorządy terytorialne – jak się okazuje – są zadłużone na 90 mld zł, z czego za połowę długu odpowiadają miasta, zwłaszcza te na prawach powiatu. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że nasi Umiłowani Przywódcy ze szczebla samorządowego pragną przychylić swemu ludowi nieba, a wiadomo, że czegoś takiego za darmo się nie zrobi.
5 MIN CZYTANIA

Awaria na kwadrans i godzina na W

Jesteśmy mistrzami prowizorki, jesteśmy świetni w improwizowaniu, jesteśmy czempionami w solidarności. Ale skoro w podatkach płacimy za zorganizowanie nam obrony cywilnej, to powinniśmy tę obronę mieć.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Milei i libertariańskie credo

Na Światowym Forum Ekonomicznym Javier Milei, libertariański prezydent Argentyny, powiedział, że największym niebezpieczeństwem dla świata jest socjalizm. Prawie nikt nie zwrócił uwagi, że Milei wspomniał także o libertariańskim credo, które głosi, że wszyscy są równi i mają takie same prawa przyznane przez Stwórcę, do których należy prawo do życia, wolności i własności.
2 MIN CZYTANIA

Spis podatkowy i Boże Narodzenie

Świat wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby na lekcjach historii dzieci i młodzież uczyły się, jak podatki ukształtowały naszą przeszłość i jak zmienią naszą przyszłość. Tego nie da się jednak zrobić w państwowych szkołach.
3 MIN CZYTANIA

Rozeznawanie duchowe i kalkulacja ekonomiczna

W ekonomii liczy się kalkulacja, a w życiu duchowym rozeznawanie. Jedno i drugie jest dokonywaniem wyboru. Ekonomia bowiem to proces nie tylko fizyczny. Jest ona również fenomenem duchowym i intelektualnym.
3 MIN CZYTANIA