fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaŚwiatCzy także obronę oddamy w ręce Brukseli?

Czy także obronę oddamy w ręce Brukseli?

Jeszcze zmiany unijnych traktatów nie zostały zatwierdzone przez kraje członkowskie Unii Europejskiej, a eurokraci już próbują realizować jeden z proponowanych postulatów.

Po zmianie unijnych traktatów sprawy obrony nie będą musiały być poparte jednomyślnością, jak jest teraz, tylko większością głosów. Natomiast kwestie bezpieczeństwa mają stać się obszarami dzielonych kompetencji, czyli takimi, w których kraje członkowskie mogą stanowić własne prawo tylko wtedy, kiedy wcześniej nie zrobi tego Bruksela.

Strategia obronna

Tymczasem już teraz – jak podaje serwis DoRzeczy – Komisja Europejska opracowuje strategię europejskiego przemysłu obronnego, której celem jest zarządzanie dostawami sprzętu wojskowego na poziomie całej Unii Europejskiej. Propozycja dla przemysłu obronnego „prawdopodobnie będzie obejmować utworzenie i zabezpieczenie obejmujących cały blok łańcuchów dostaw wraz z mapowaniem, monitorowaniem, ustalaniem priorytetów zamówień i ułatwionym eksportem wewnątrz Unii”. Komisja Europejska „planuje m.in. zidentyfikować wąskie gardła w łańcuchach dostaw, upraszczać transfery wewnątrz UE, monitorować zapasy amunicji i pocisków artyleryjskich oraz innej produkcji wojskowej, a także zabezpieczyć dostawy finansowane z Europejskiego Funduszu Obronnego”.

Centralizacja w miejsce rynku

„Bardziej zintegrowany i konkurencyjny europejski rynek obronny umożliwi europejskiej zbrojeniówce wykorzystanie efektu skali, poprawiając efektywność zakładów zbrojeniowych” – bredzi w jednym z dokumentów Komisja Europejska, o czym informuje serwis EURACTIV.

W rzeczywistości skutek będzie dokładnie odwrotny. Działania te oznaczają centralizację i monopolizację, zamiast wzmocnienie sił rynkowych. W praktyce sprowadzi się to do tego, że cała Unia Europejska będzie musiała kupować przestarzały i drogi francuski sprzęt wojskowy.

Źródło: dorzeczy.pl

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Co nam mówią protesty rolników?

Rolnicy, przy wydatnym wsparciu myśliwych i górników, w ostatnich dniach zablokowali centrum Warszawy i wiele istotnych tras w całym kraju. To największy zryw środowiska w ostatnich latach i część ogólnoeuropejskiej serii manifestacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Polityka klimatyczna nas zniszczy

Politycy Konfederacji wyrazili stanowczy sprzeciw wobec polityki klimatycznej Unii Europejskiej, która stanowi zagrożenie dla suwerenności i dobrobytu Polski.
< 1 MIN CZYTANIA

Ponad 1,5 bln złotych na niepotrzebne remonty

Wymuszone przez Unię Europejską niepotrzebne remonty domów do 2050 r. będą kosztowały Polaków niewyobrażalnie gigantyczną kwotę ponad 1,5 bln zł.
2 MIN CZYTANIA

Walka z klimatem daje destrukcyjne efekty

Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w ciągu dwóch lat przemysł energochłonny w Unii Europejskiej spowolnił nawet o ponad 30 proc.
< 1 MIN CZYTANIA