Popyt na mieszkania w dalszym ciągu jest duży, biorąc pod uwagę niskie stopy procentowe oraz małą atrakcyjność lokat bankowych. I prawdopodobnie wcale nie będzie malał, choć ceny materiałów budowlanych i robocizny wciąż idą do góry.

Fot. Pixabay

Świadomość zarządzania własnymi finansami wśród Polaków wzrasta i coraz więcej ludzi decyduje się na inwestowanie kapitału w konkretne przedsięwzięcia biznesowe, które pozwolą na uzyskanie dodatkowego dochodu. Inwestowanie nigdy nie było łatwe – a w dzisiejszych czasach stało się jeszcze trudniejsze, ze względu na nieprzewidywalną sytuację gospodarczą na świecie. Duża część Polaków chętnie inwestycje między innymi w lokaty bankowe, fundusze inwestycyjne oraz nieruchomości. Te ostatnie cieszą się dużą popularnością, która wciąż rośnie – mimo wysokich cen mieszkań, które także idą w górę.

Niektórzy eksperci podkreślają, że wprowadzenie Polskiego Ładu może wesprzeć rynek nieruchomości, chociażby przez złagodzenie obostrzeń dla potencjalnych nabywców. Jednak inwestycje w nieruchomości wiążą się także z dużym ryzykiem, ze względu na niepewną sytuację na rynku mieszkaniowym. Alternatywą mogą być chociażby inwestycje w odnawialne źródła energii. Z drugiej strony ekonomiści podpowiadają, że ważne jest to, aby do inwestowania podchodzić holistyczne – śledząc tendencje gospodarcze oraz ogólną sytuację w kraju. Dlatego tak trudno jest jednoznacznie wskazać inwestycję, która rzeczywiście przyniesie zysk.

– Obecnie obserwujemy potencjał do wzrostu cen nieruchomości. Jednak popyt na mieszkania w dalszym ciągu jest duży, biorąc pod uwagę niskie stopy procentowe oraz małą atrakcyjność lokat bankowych – mówi serwisowi eNewsroom Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface.

– Rosnąca inflacja oraz praktycznie zerowe, a wręcz już ujemne stopy procentowe, powodują zwiększone zainteresowanie inwestycjami w nieruchomości mieszkaniowe, które jawią się jako bezpieczna przystań dla oszczędności. Przystań dająca zabezpieczenie przed utratą wartości naszego kapitału i dodatkowe zyski z ewentualnego wynajmu – uważa Piotr Hofman, prezes Grupy Inwest zrzeszającej spółki z branży dewelopersko-budowlanej. I dodaje, że już rok temu twierdził, że kryzys związany z pandemią COVID-19 podziała twórczo na rynek nieruchomości, z czego ten wyjdzie obronną ręką.

– Rzeczywiście, ten kierunek inwestycyjny cieszy się teraz ogromną popularnością – mimo że może być ryzykowny ze względu na możliwość unormowania się cen mieszkań, a nawet ich spadek. Poza tym fakt, że ceny materiałów budowlanych ciągle rosną, dodatkowo przekonuje o tym, że inwestowanie w nieruchomości w następnych kwartałach może nie być już aż tak interesujące. Natomiast sam popyt na mieszkanie zdecydowanie się utrzyma. W co zatem warto inwestować? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Moim zdaniem należy podejść do tematu bardzo zdywersyfikowanie. Z pewnością giełda daje szerokie możliwości do inwestowania – zwłaszcza w te spółki, które będą korzystały na obecnej sytuacji gospodarczej. Mówimy tu o spółkach technologicznych, oczywiście odpowiednio dobranych. W szczególności należy zwrócić uwagę na inwestowanie case-by-case albo powierzanie środków specjalistycznym funduszom inwestycyjnym. Co więcej, inwestycje w odnawialne źródła energii nadal jest dosyć atrakcyjne – choć z drugiej strony pozostaje bardzo ryzykowne – analizuje Grzegorz Sielewicz.