Czy stać nas na transformację energetyczną? Nie stać nas na to, aby tej transformacji nie przeprowadzić. Jeśli jej nie przeprowadzimy, będziemy mieli drogą i niekonkurencyjną energię, a co za tym idzie: drogą i niekonkurencyjną gospodarkę – twierdzi Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

Minister Artur Soboń był jednym z uczestników debaty organizowanej przez redakcję „Forum Polskiej Gospodarki” pt.: „Czy w Polsce rozpoczęła się już transformacja energetyczna?”. W debacie udział wzięli również: Sylwia Koch-Kopyszko – prezes Unii Producentów i Przedsiębiorców Przemysłu Biogazowego, Maria Cholewińska – prezes Fundacji Instytut im. Kazimierza Promyka oraz Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Ten proces mocno przyśpieszy

W gronie ekspertów rozmawialiśmy o tym, czy transformacja energetyczna związana z unijną polityką klimatyczną to bardziej szansa dla polskiej gospodarki na rozwój i wkroczenie na tory innowacyjności, czy może zamach na jej konkurencyjność, o największych wyzwaniach dla polskiego rządu i polskich spółek związanych z tą transformacją oraz o roli, jaką powinny w niej odegrać polskie firmy z sektora MŚP.

– Transformacja energetyczna w Polsce już się rozpoczęła. Niektórzy co prawda twierdzą, że ona dopiero u nas raczkuje, ale patrząc na programy związane z zieloną energią i środki finansowe skierowane na te programy, jakie wprowadza w ostatnich latach rząd, patrząc na inwestycje największych polskich firm, możemy być pewni, że za chwilę ta transformacja mocno przyśpieszy – stwierdziła Maria Cholewińska.

– Duża transformacja energetyczna, taka na poziomie państwowym, jest ogromnym wyzwaniem i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Działania rządu w kwestii OZE, a także zeroemisyjne strategie ogłaszane przez największe polskie spółki rzeczywiście każą nam patrzeć na te procesy z optymizmem. Świadczą o tym, że cała ta transformacja zmierza we właściwym kierunku – dodała Sylwia Koch-Kopyszko.

Nowa rzeczywistość

Bardzo ważną kwestią poruszaną w dyskusji były wspomniane właśnie zeroemisyjne strategie ogłaszane niedawno przez największe polskiej spółki energetyczne, czyli Grupę PGE, Tauron czy Energę. Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślili, że planowanie i ogłaszanie takich długoterminowych strategii ma sens. – Nasze największe spółki chcą odnaleźć się w nowej rzeczywistości rynkowej i nic w tym dziwnego. Przecież jeśli to nie PGE, Energa czy Enea będą stawiały w Polsce nowe instalacje w ramach zielonej energii, zrobią to podmioty zagraniczne, bo rynek nie znosi próżni. Trzeba więc, by te największe polskie spółki brały udział w projektach związanych z transformacją energetyczną i komunikowały o tym swoim inwestorom i klientom. Takie strategie należy potraktować jako coś absolutnie naturalnego – stwierdził minister Soboń.

I dodał, że rolą rządu, a w szczególności Ministerstwa Aktywów Państwowych, jest pomoc tym spółkom w całym procesie związanym z transformacją energetyczną. – Pracujemy obecnie nad strategią, która ma sprawić, by finansowanie dla zielonych projektów było jak najbardziej realne. Chodzi o wyjęcie z naszych spółek energetycznych aktywów węglowych i stworzenie dla nich odrębnego podmiotu, tak aby uwolnić tym spółkom możliwości inwestowania w nowe projekty, na które potrzebne będą gigantyczne środki finansowe – zaznaczył minister.

– Czy transformacja energetyczna to szansa dla polskiej gospodarki, czy raczej zagrożenie dla jej konkurencyjności? Jedno i drugie. W momencie kiedy nasi decydenci nie zdążyliby z przygotowaniem nowych sektorów do nieuchronnie nadchodzących zmian, wówczas polska gospodarka na polityce klimatyczno-energetycznej na pewno by nie skorzystała. To nie jest więc czas na to, by zastanawiać się nad tym, czy zabije nas CO2, bo na pewno w tym układzie zabiją nas ceny za CO2. Trzeba więc odpowiednio przygotować wszystkie regulacje, czego rząd wydaje się być świadomy – zaznaczył Marcin Roszkowski.

Potrzebujemy więcej czasu

– Transformacja energetyczna rzeczywiście jest obecnie jednym z największych wyzwań dla całej polskiej gospodarki. Ta gospodarka musi utrzymać swoją konkurencyjność, a bez konkurencyjnej energii nie będzie konkurencyjnej gospodarki. W związku z regulacjami związanymi z unijną polityką klimatyczną energia oparta na aktywach węglowych przestaje się opłacać. Dlatego musimy myśleć o drodze do nowego miksu energetycznego. Taką drogę zapisaliśmy w polityce energetycznej państwa. Chcemy ją konsekwentnie realizować. Ale żeby w przypadku polskim ta transformacja się powiodła, potrzebujemy więcej czasu niż inne kraje Unii Europejskiej. To czas, który musimy przeznaczyć na wychodzenie z produkcji węglowej i możliwość stopniowego zastępowania tej produkcji odnawialnymi źródłami energii oraz stabilnym źródłem energii, jakim jest atom – dodał minister Soboń.

Gorąco zachęcamy do obejrzenia całej debaty:

RELACJA POWSTAŁA WE WSPÓŁPRACY Z PGE S.A.