Polski Instytut Ekonomiczny spodziewa się, że deficyt Polski w 2022 r. będzie wyższy niż zakładane przez rząd 2,9 proc. PKB.

Pexels.com

W „Miesięczniku Gospodarczym PIE” napisano, że ze względu na wysoką inflację i możliwe kolejne działania pomocowe, deficyt w Polsce będzie bliższy 3,5 proc. PKB. PIE spodziewa się, że rząd np. przedłuży obowiązywanie obniżonego VAT-u na energię i gaz na drugi kwartał 2022 r.

„Mimo dodatkowych kosztów związanych z walką z inflacją, deficyt finansów publicznych będzie w Polsce mały na tle zachodnich państw Unii Europejskiej. Nawet po uwzględnieniu kosztów tarcz pomocowych będzie on niższy niż prognozowany przez Komisję Europejską średni wynik dla państw członkowskich (3,6 proc.) czy strefy euro (3,9 proc.)” – napisano w analizie. „Prognozy KE formułowane były w listopadzie i nie uwzględniają działań pomocowych podejmowanych w celu ograniczenia inflacji, a te podniosą deficyty w większości gospodarek” – dodano.

PIE prognozuje, że w 2023 r. aż 11 krajów wspólnoty będzie miało problemy z redukcją deficytu i mowa tu m.in. o Hiszpanii, Francji, Portugalii, Rumunii czy Włoszech. W przypadku Polski nie będzie takiego problemu, bo w 2023 r. nasz deficyt spadnie wyraźnie poniżej 3 proc. PKB.

Źródło: Miesięcznik Gospodarczy PIE

Poprzedni artykułPrzedłużone wsparcie dla firm
Następny artykułTurysto, zostaje ci przyczepa, namiot i kemping