fbpx
piątek, 12 kwietnia, 2024
Strona głównaBiznesDla MŚP nadzieja w faktoringu

Dla MŚP nadzieja w faktoringu

Małe i średniej wielkości firmy godzą się na odroczone terminy płatności, bo dramatycznie zależy im na utrzymaniu zleceń, ale ile można czekać na zapłacenie wystawionych faktur, gdy grozi utrata płynności finansowej? W dobie pandemii duzi gracze coraz częściej nadużywają cierpliwości i możliwości mniejszych firm. Jest na to sposób.

Ci, którym finansowo jeszcze wiedzie się nieźle, nierzadko uważają mniejszych i słabszych za tanich dostawców usług i kredytują się ich kosztem, przeciągając w nieskończoność płatności. Państwo niewiele tu pomoże – tym bardziej, że jeśli chodzi o MŚP, z założenia nie ingeruje w relacje pomiędzy prywatnymi podmiotami. Chyba, że nadużywana jest pozycja konkurencyjna lub łamane jest prawo. Oszukują więc duzi mniejszych. Świadomie i z premedytacją wykorzystują coraz gorsze położenie trzymających się kurczowo każdego zlecenia MŚP.

Finansowanie godne zainteresowania

Kolejny kredyt w „zaprzyjaźnionym” banku, powiększenie debetu na rachunku, lub – co gorsza – w parabanku, to nie jest dobre rozwiązanie problemu i wyjście z sytuacji. To prosta droga do wpadnięcia firmy w spiralę zadłużenia. Taką, z której w pewnym momencie nie ma już wyjścia.

Pomóc może usługa faktorowania należności. Też kosztuje, oczywiście. Ale często mniej (lub tyle samo), co trudno dostępny kredyt bankowy. Firmy faktoringowe, wzorem banków, wystarały się niedawno o objęcie swoich usług dla MŚP gwarancjami Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). To uatrakcyjnia dodatkowo ich usługi.

– Faktoring był niezwykle użytecznym narzędziem finansowania bieżącej działalności firm już w pierwszych miesiącach kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Teraz, dzięki gwarancjom BGK, bez względu na dalszy rozwój sytuacji, ma szansę stać się stałym elementem życia gospodarczego jeszcze większej liczby polskich przedsiębiorstw – powiedział nam Jerzy Dąbrowski, prezes Bibby Financial Services.

Katalog korzyści

W odróżnieniu od dużych komercyjnych banków, firmy faktoringowe nie wpisują na czarne listy firm, które znalazły się w gorszej sytuacji finansowej czy zalegają z płatnościami w ZUS lub urzędzie skarbowym. Nie wymagają wykazania długiego stażu rynkowego ani wylegitymowania się stałą grupą kontrahentów. Nie chcą też „twardych” zabezpieczeń, takich jak hipoteka czy zastaw majątku przedsiębiorcy.

Firma, która sprzedaje faktury do windykowania faktorowi, nie zwiększa też swojego zadłużenia. Nie odbija się to więc na jej zdolności kredytowej. Gdy dostanie pieniądze nie musi deklarować faktorowi celu wykorzystania tych środków, co lubią robić banki.

Faktoring oferuje też dodatkowe usługi: weryfikację kontrahentów, monitoring i administrowanie płatności. A także – możliwość przejęcia ryzyka niewypłacalności kontrahenta przez faktora (tzw. faktoring pełny/bez regresu).

Rynek szybko się rozwija

Pandemia coraz częściej skłania małe i średniej wielkości firmy do korzystania z faktoringu. Pozwala to im poprawić płynność finansową i przetrwać na boleśnie dotkniętym kryzysem rynku.

W pierwszym kwartale tego roku firmy faktoringowe zrzeszone w Polskim Związku Faktorów osiągnęły obroty o wartości 71,2 mld zł. To wzrost aż o 13,7 procent w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. W 2019 roku z tej metody finansowania bieżącej działalności gospodarczej skorzystało ponad 18 tysięcy polskich przedsiębiorców, a ich liczba stale rośnie.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Nadchodzą jeszcze trudniejsze czasy dla małych sklepów. Ich liczba systematycznie maleje

Po ponad dwóch latach przerwy powrócił 5-procentowy VAT na żywność. Sieci dyskontów, które toczą wojnę o klientów, kuszą obietnicą, że cen nie podniosą, bo podatek wezmą na siebie. Korzystna dla klientów zapowiedź może okazać się zabójcza dla i tak słabnących i znikających z rynku małych sklepów.
5 MIN CZYTANIA

Zatory płatnicze uderzają w sektor MŚP. Czy sposobem na nie może być faktoring?

Od 2020 r. UOKiK ma uprawnienia do zwalczania zatorów płatniczych, które są szczególnie groźnie dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Rosnące w kolejnych latach liczby i kwoty nakładanych kar pokazują, że nie jest łatwo rozwiązać ten problem systemowo. Ale przedsiębiorcy zabezpieczają się przed zatorami również na własną rękę. Wykorzystują do tego faktoring.
3 MIN CZYTANIA

Sektor MŚP musi mówić jednym głosem

Trwa proces budowy dużego środowiska polskich przedsiębiorców z sektora MŚP – pełnych zrozumienia swojej ogromnej wartości, tożsamości i swoich praw. Środowiska, które już niedługo będzie mogło mówić jednym głosem, którego żadna władza nie będzie mogła zlekceważyć – mówi nam Adam Abramowicz. Rozmawiamy u progu końca jego sześcioletniej kadencji w roli rzecznika MŚP.
9 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA