Aż siedem na dziesięć firm nie może znaleźć pracowników, którzy posiadaliby odpowiednie kwalifikacje – takie są wyniki badania, zawarte w raporcie ManpowerGroup „Niedobór Talentów”. Szkoły wypuszczają niby przygotowaną do pracy młodzież, na rynku jest sporo doświadczonych pracowników, ale rekruterom nie odpowiadają kandydatki i kandydaci do pracy. Dlaczego tak się dzieje?

Fot. Pixabay

Aż 70 procent naszych przedsiębiorców narzeka, że ma poważny problem przy zatrudnianiu. Przede wszystkim umiejętności kandydatów nie odpowiadają potrzebom wielu firm. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że Polska nie jest jeszcze krajem, w którym ten problem najbardziej daje się we znaki. Średnia unijna oscyluje bowiem wokół 75 procent przedsiębiorców, którzy borykają się z trudnościami przy rekrutacji, a Polska jest na czwartej pozycji w rankingu państw europejskich z najmniejszym niedoborem talentów. Łatwiej o odpowiednio wykwalifikowanych pracowników jest w Czechach, na Słowacji oraz w Holandii. Najtrudniej zaś w Portugalii, a poza Europą – na Tajwanie, w Singapurze, w Chinach i Hong Kongu.
Najtrudniej jest obecnie pozyskać ludzi do gastronomii i hotelarstwa, w dalszej kolejności do bankowości i finansów oraz budownictwa i produkcji.

Problem mają głównie mniejsze firmy

W Polsce z pozyskaniem do pracy kandydatów o odpowiednich kompetencjach mają trudności przede wszystkim małe i średnie firmy, w których oczekuje się od nich nie tylko doświadczenia, ale licznych umiejętności „miękkich”. Chodzi o to, że firmy działają w niestabilnym otoczeniu. W wielu dokonuje się także przyspieszona kryzysami transformacja cyfrowa i automatyzacja. Pracownicy, szczególnie odpowiadający za logistykę, muszą umieć „odnaleźć się” w pracy w warunkach zakłóceń np. w globalnym łańcuchu dostaw. Pracodawcy z kolei muszą konfrontować się z inflacją oraz z rozbuchaną inflacją i związaną nią presją płacową. Przedsiębiorcy oczekują przy tym, że pozyskani do pracy ludzie będą mogli im pomóc także w sytuacjach kryzysowych, które mogą dotknąć firmę.

Kogo najbardziej brakuje?

To, że najtrudniej jest pozyskać szeroko pojętych informatyków i osoby do analizy danych, nie jest niczym nowym. Ale niemal równie trudno jest o dobrych kandydatów do „logistyki”, a nawet do obsługi klienta, HR oraz sprzedaży i marketingu. Tym bardziej, że powinny być to osoby odporne na stres, umiejące elastycznie reagować na zmieniającą się sytuację, a przy tym uczciwe, rzetelne, zdyscyplinowane, a nawet kreatywne. Oczekiwania wobec kandydatów są więc duże. Inną już kwestią jest oferowane wynagrodzenie oraz pozostałe warunki pracy. Jeszcze inną – i nie mniej ważną – by przedsiębiorcy nie szukali „gruszek na wierzbie”, bo młodych, dynamicznych i wszechstronnie przygotowanych pracowników po prostu (prawie) nie ma. Lepiej i efektywniej jest przyuczyć osobę z potencjałem i dać jej szansę, niż upierać przy sztywnym profilu kandydata. Każdy doświadczony haerowiec powinien wiedzieć.

 

Poprzedni artykułTraktuj firmę jak torbę na zakupy. Nigdy jako skarbiec! [Poradnik Oppenheima]
Następny artykułSri Lanka prosi Chiny o pomoc. Pekin podporządkuje sobie wyspę?