Kilka tygodni temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ironizował, że przeznaczeniem rosyjskich żołnierzy wysłanych na wojnę jest „ukraść toaletę i umrzeć”.

Jednym z symboli trwającej obecnego konfliktu są rosyjscy szabrownicy, którzy wyrywają toalety z ukraińskich domów i zabierają je ze sobą. Teraz wiemy, z czego może wynikać to zamiłowanie do sanitariatów.

W Federacji Rosyjskiej ceny produktów będących wyposażeniem łazienek gwałtownie wzrosły. Od rozpoczęcia wojny na Ukrainie poszły do góry o 20–70 procent. Mowa tu m.in. o takich towarach jak wanny, baterie łazienkowe, umywalki czy muszle klozetowe.

Jest to konsekwencja wycofania się z rosyjskiego rynku europejskich producentów tego sprzętu. Obecnie zaczyna brakować nawet produktów klasy premium, a dostawcy z Turcji czy Chin wyraźnie podnoszą ceny.

W ostatnich dniach ogłoszono, że sprzedane zostały znajdujące się w Rosji trzy zakłady polskiej firmy Cersanit, producenta ceramiki sanitarnej. Miały trafić w ręce inwestorów z Bliskiego Wschodu.

hindustannewshub.com

Poprzedni artykułRosja odcięła dostawy gazu dla Finlandii
Następny artykułPrzy szkoleniach medycznych zwolnienie z VAT nie zawsze zadziała