Mogłoby się wydawać, że czasy zimnej wojny mamy już za sobą. Okazuje się jednak, że rosyjski przywódca Władimir Putin nie zamierza rezygnować z prób destabilizacji Zachodu. Odwołując się do klasycznego hasła “divide y vencerÄ‚Ä„s” (dziel i rządź) Putin kontynuuje swoją imperialistyczną politykę.
NULL

Jak podaje bowiem hiszpańska prasa powołując się na informacje przekazane przez Sąd Krajowy i Administracyjny (Audiencia Nacional) w kataloński kryzys zaangażowane były rosyjskie służby wywiadowcze.

Rosyjskie służby

Jak ustalił dziennik “El Pais” powołując się na śledztwo prowadzone przez s ąd Audienciab Nacional w Madrycie w zeszłoroczne separatystyczne zamieszki na ulicach Barcelony zaangażowane były rosyjskie wojskowe służby wywiadowcze GRU nr 29155. Co ciekawe już rok temu ta sama gazeta informowała działaniach dezinformacyjnych związanych z kryzysem katalońskim w rosyjskich mediach oraz cyberprzestrzeni. El Pais skrytykował wtedy Władimira Putina za interweniowanie w sprawy wewnętrzne Hiszpanii w celu zwiększenia niestabilności narodowej. Dziennik zauważył, iż działania Kremla polegające na wprowadzaniu w obieg nieprawdziwych wiadomości jakoby np. “Parlament Europejski przyznał Katalończykom prawo do samostanowienia” oraz porównywanie działań Rządu Centralnego w Madrycie do dyktatury generała Franco, to nic innego jak dawanie pożywki separatystom i dalsze dzielenie hiszpańskiego społeczeństwa. Zgodnie z doniesieniami “ABC” jednym z rosyjskich szpiegów działających na terenie Katalonii był niejaki Denis Siergiejew. Wyższy oficer rosyjskich służb wywiadowczych pod zmienionym nazwiskiem (Siergiej Fedotow) miał na krótko przed przeprowadzeniem nielegalnego referendum kilkukrotnie odwiedzić Barcelonę. Zdaniem hiszpańskich mediów tuż przed październikowym głosowaniem, aby zwiększyć napięcie na linii Barcelona – Madryt. rosyjscy szpiedzy przeprowadzili serię hakerskich ataków, hiszpańska prasa nie podaje jednak szczegółów na temat przeprowadzonych przez rosjan cyber działań.

Nowe wątki

W październiku tego roku hiszpańska Gwardia Cywilna (Guardia Civil) aresztowała dwóch mężczyzn wobec których aktualnie prowadzone jest dochodzenie w związku z sabotażem oraz wspieraniem katalońskich separatystów. Jak ustalił dziennik “El Mundo” do zatrzymania doszło na autostradzie AP-7 w kierunku Francji. Podczas rewizji prowadzonego przez obywateli Rosji oraz Ukrainy pojazdu odkryto “gotowy do użycia granat”. Mężczyźni próbowali przedostać się na teren Francji, krótko po tym jak Hiszpański Sąd Najwyższy skazał liderów katalońskich separatystów na kary więzienia od 8 do 13 lat. Obecnie badane jest czy zatrzymani mężczyźni mogli współpracować z oskarżoną o próbę dokonania ataku terrorystycznego separatystyczną organizacją Rady Obrony Republiki (CDR) oraz sprawdzane są ich ewentualne relacje z rosyjskim wywiadem.

Po raz kolejny Hiszpania lekcją dla Polski?

Przykład Hiszpanii, to najlepszy dowód na to, że słaba i podzielona Unia Europejska jest tym, co rzeczywiście interesuje Putina. Wartości takie jak demokracja, wolność zgromadzeń oraz ochrona praw człowieka, są traktowane przez Kreml jako bezpośrednie zagrożenie wobec obowiązującego systemu. Putin chcąc umocnić swoją pozycję lidera coraz częściej miesza się w zagraniczne konflikty (albo też sam je wywołuje). Wydaje się, że polityka zagraniczna, to temat zastępczy dla pogrążonej w stagnacji gospodarczej Rosji. Biorąc pod uwagę imperialistyczne zapędy rosyjskich władz, tak ważne jest umacnianie współpracy w ramach NATO oraz utrzymywanie spójności wewnątrz Unii Europejskiej. Rosja już od lat prowadzi z Zachodem wojnę hybrydową. Przynależność do NATO oraz Unii Europejskiej, to parasol ochronny dla wielu państw w tym także dla Polski. Szkoda tylko, że niektórzy politycy tak często o tym zapominają.