Szef rządu pochwalił się gospodarczymi dokonaniami gabinetu po wybuchu pandemii. Nie omieszkał przy tym podkreślić roli prezydenta Andrzeja Dudy. – Mamy szansę na wyjście z kryzysu ze znakiem kształtu litery V, czyli zwycięstwa. Ale do tego potrzebne jest dobre rządzenie, razem z prezydentem Andrzejem Dudą. Programy antykryzysowe nie byłyby możliwe bez prezydenta Andrzeja Dudy – mówił Morawiecki podczas spotkania z przedsiębiorcami na Stadionie Narodowym. Premier podkreślał, że w przygotowaniu kolejnych tarcz wsłuchiwał się w głosy przedsiębiorców: „tych małych, średnich i dużych, co pozwoliło ocalić 5 mln miejsc pracy”.

Szef rządu dużo mówił o roli Andrzeja Dudy w całym procesie pomocy firmom. To ewidentne wsparcie dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję i powrót do realizacji założeń kampanii z jej początku. Czyli stawiania na pokazanie współpracy obozu Zjednoczonej Prawicy w sprawach, które Polaków interesują najbardziej: gospodarczych i społecznych, a nie światopoglądowych.

Premier ostrzegał także przed wyborem innego niż Andrzej Duda kandydata na prezydenta. Odwołał się do sportowego porównania. – Wszyscy pamiętamy, czym skończyła się zmiana trenera Hiszpanii tuż przed mistrzostwami świata. Drużyna składająca się z samych gwiazd wygrała jeden mecz – mówił premier.

Ale kampania kampanią, a przedsiębiorcy wciąż liczą na realną pomoc państwa. Podczas spotkania przedsiębiorcy poprosili o pomoc dla branży turystycznej.

– Apeluję do premiera, by rozważył niski, 8-procentowy VAT dla tej branży. Recesję przechodzimy bardzo płytko. Mam nadzieję, że będziemy się z tego wygrzebywać i dojdzie do szybkiego odbicia – mówił Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

– Sytuacja po odmrożeniu gospodarki będzie trudna. Pieniędzy budżetowych raczej nie będzie, bo zostały już wykorzystane na pomoc. Dlatego jako Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw proponuję rozwiązania, które dokonają się bez skutków budżetowych – powiedział portalowi fpg24.pl minister Adam Abramowicz.

Jakie to rozwiązania. To tzw. „Dziesiątka Rzecznika”, czyli postulaty 220 organizacji zrzeszonych w Radzie Przedsiębiorców przy Rzeczniku MŚP.

Zakładają one m.in. reformę ZUS, czyli wprowadzenie dobrowolnego ubezpieczenia społecznego na wzór niemiecki (Każdy przedsiębiorca mógłby zadecydować o tym, czy chce opłacić składkę, czy też chce oszczędzać na przyszłą emeryturę samodzielnie. Przedsiębiorca miałby obowiązek opłacać składkę zdrowotną na NFZ) oraz mały ZUS dla wszystkich przedsiębiorców przy późniejszej niewielkiej emeryturze, na wzór ubezpieczenia rolników w KRUS. Dodatkowo rzecznik apeluje także m.in. o: pozostawienie płacy minimalnej bez zmian, wprowadzenie zasady odpowiedzialności karnej i majątkowej dla urzędników popełniających błędy, uchwalanie prawa gospodarczego z półrocznym terminem wejścia nowych przepisów w życie, możliwość rozliczania się ryczałtem od przychodów bez ograniczeń, a także ograniczenie praktyki nadużywania tymczasowych aresztowań dla przedsiębiorców.