Wykorzystanie podpisu osobistego lub podpisu zaufanego w celu zbycia udziałów ma ułatwić przepływ kapitału w trudnej sytuacji w związku z pandemią COVID-19. Konieczność stawienia się przed notariuszem utrudnia obrót gospodarczy, w tym rozwój internetowych platform crowdfundingowych. – Prostsze formalności oznaczają też po prostu oszczędność czasu i energii, które można spożytkować na budowanie wartości przedsiębiorstwa – mówi Stanisław Wojtera, prezes Fundacji Polska Przyszłości – Instytut Libertatis

12 maja 2020 roku Fundacja Polska Przyszłości – Instytut Libertatis oraz Kancelaria Gawroński & Partners wspólnie złożyli postulat proprzedsiębiorczej zmiany kodeksu spółek handlowych, w ramach konsultacji prowadzonych przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Postulowana zmiana polega na znowelizowaniu artykułu 180 § 1 kodeksu spółek handlowych i dopuszczeniu zbywania udziałów w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością w formie elektronicznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.

Dotychczasowa regulacja, artykuł 180 § 1 kodeksu spółek handlowych, do zbycia lub zastawienia udziałów wymaga zachowania formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Z drugiej strony w odniesieniu do spółek zawiązanych przy wykorzystaniu elektronicznego wzorca umowy udostępnianego przez Ministerstwo Sprawiedliwości dopuszcza się stosowanie wyżej wymienionych form cyfrowych.

Proponowane rozwiązanie, w ocenie autorów postulatu, zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa obrotu prawno-gospodarczego na równi z podpisem notarialnie poświadczonym. Autorzy postulatu wskazują, że wprowadzenie przez ustawodawcę wymogu formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi miało miejsce w 2000 roku i było uzasadnione zapewnieniem bezpieczeństwa obrotu.

Chodziło o uzyskanie pewności, kto, kiedy i jakie oświadczenie złożył. Dziś istnieją dodatkowe formy, które pozwalają na ustalenie tych kwestii, z domu i bez udziału notariusza. Postulowane formy są już wprowadzone przez ustawodawcę dla wielu czynności. Do tego są powszechne i pozwalają na bezpieczną weryfikację danych.
W konsekwencji, zdaniem autorów, nie ma przeszkód, aby zrównać proponowane formy z obecnie obowiązującą formą pisemną z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Autorzy wskazują również, iż proponowane rozwiązanie stanowi odpowiedź względem dynamicznie zmieniającego się rynku oraz postępującej globalizacji i cyfryzacji większości sektorów gospodarki.
– Nie tak dawno temu szeroko omawiany był pomysł wykorzystania ePUAP, czyli podpisu zaufanego, do przeprowadzenia głosowania w wyborach prezydenckich w związku z pandemią COVID-19. Nie widzimy powodu, aby nie wykorzystać tej i pozostałych dwóch postulowanych form w celu ułatwienia życia przedsiębiorcom. Prostsze formalności oznaczają oszczędność czasu i energii, które można spożytkować na budowanie wartości przedsiębiorstwa – mówi Stanisław Wojtera, prezes Fundacji Polska Przyszłości – Instytut Libertatis.
Pośród korzyści z proponowanej nowelizacji można między innymi wymienić utrzymanie swobodnego przepływu kapitału oraz obrotu prawno-gospodarczego udziałami w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością w dobie pandemii COVID-19. Niezależnie od aktualnej sytuacji, stałymi korzyściami są oszczędność czasu i pieniędzy związanych z wizytą u notariusza oraz ułatwienie obrotu udziałami pomiędzy osobami, które nie znajdują się w tej samej lokalizacji.

– Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością są bardzo popularną formą prowadzenia działalności. Dopuszczenie elektronicznych form zbywania udziałów daje wiele korzyści dla przedsiębiorców. Po prostu eliminuje zbędne formalności. Na zmianie może szczególnie skorzystać rynek crowdfundingu. Konieczność stawienia się przed notariuszem utrudnia obrót gospodarczy, w tym rozwój internetowych platform crowdfundingowych. Jestem przekonany, że łatwość dokonywania inwestycji bez wychodzenia z domu pomoże w rozwoju tej branży, między innymi poprzez otwarcie jej na inwestorów zza granicy – dodaje adwokat Piotr Biernatowski, partner w Kancelarii Gawroński & Partners.

Forma elektroniczna opatrzona kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpis zaufany i podpis osobisty funkcjonują już w prawie i w praktyce. Przy ich użyciu można między innymi złożyć deklarację podatkową do urzędu skarbowego albo podpisać i złożyć sprawozdanie finansowe lub sprawozdanie z działalności zarządu. W ocenie autorów postulatu nie ma powodu, aby nie wykorzystać ich dla usprawnienia obrotu udziałami w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością.