fbpx
środa, 22 maja, 2024
Strona głównaPodatkiEstoński CIT nie wystarczy

Estoński CIT nie wystarczy

Z początkiem przyszłego roku ma zacząć obowiązywać rozwiązanie znane jako ryczałt od dochodów spółek kapitałowych. Chodzi o tzw. estoński CIT, nad którym pracuje Ministerstwo Finansów. Projekt skierowany do prekonsultacji był szeroko komentowany przez ekspertów i środowiska biznesowe. Głównie ze względu na poważne usterki, jakie się w nim znalazły.

Nowa preferencja podatkowa miała objąć ponad 200 tys. firm, tymczasem gdyby trzymać się tego, co zaprezentowało Ministerstwo Finansów, skorzystać może z niej góra kilkadziesiąt tysięcy. To zatem zupełnie inna skala od deklarowanej przez resort.

Dodatkowo same przepisy są dosyć skomplikowane, a ich aplikacja może być kłopotliwa dla podatników. Nie zmienia to faktu, że wyznaczono pewien kierunek zmian w polskim systemie podatkowym, który uznać trzeba za właściwy. Chodzi mianowicie o to, aby wspierać inwestycje prywatne, zachęcać firmy do rozwoju i w ten sposób działać na rzecz całej polskiej gospodarki. Problem w tym, że to kosztuje. W ekonomii bowiem często jest tak, że oczekiwany skutek nie zawsze występuje od razu po tym, gdy zaistnieje przyczyna. Czasami trzeba poczekać dłużej. Np. dana inwestycja może zwracać się latami, ale jej koszt ponieść trzeba w tym akurat momencie.

Podobnie jest z polityką podatkową. Na efekty pewnych działań należy poczekać. Niekiedy oczekiwanie ich od razu to nieporozumienie. Gdy jednak obierze się dany kierunek poprzedzając decyzję solidnymi analizami, warto trzymać się tego kursu.

Unikać przy tym należy także działań pozorowanych, takich, które fajnie wyglądają w mediach czy na prasowych konferencjach, ale nie przekładają się na życie gospodarcze. I taki los grozi niestety koncepcji znanej pod nazwą „estońskiego CIT-u”. Na ten moment jest on estoński głównie z nazwy, nie spełnia bowiem artykułowanych przez biznes oczekiwań. I nie chodzi o to, aby teraz pastwić się nad Ministerstwem Finansów, wskazując, że przygotowało złe rozwiązanie. Jestem przekonany, że odpowiadający za projekt robią, co w ich mocy, aby był on jak najlepszy. Problemem może być ogólna filozofia związana z podejściem do podatków w Polsce. Dotąd nie udało się nam chyba wypracować myślenia o reformach podatkowych jako o długoterminowej inwestycji, która kosztuje, a na zwrot należy niekiedy trochę poczekać.

W efekcie robi się zmiany płytkie, mało kosztowne i mocno skomplikowane. Tak, aby z jednej strony wywiązać się z tej czy innej obietnicy, a z drugiej nie nadszarpnąć zbytnio kasy państwa. Tego typu udogodnienia, jak tzw. estoński CIT, traktowane są w dalszym ciągu – pomimo deklaracji, że jest inaczej – jako koszt, a nie jako inwestycja. Dopóki to podejście się nie zmieni, ciężko będzie naprawdę zreformować polski system podatkowy tak, aby realnie wspierał on inwestycje.

Niemniej warto ten projekt wspierać, bo chociaż niepozbawiony wad, daje przynajmniej części przedsiębiorstw szansę na korzystniejsze rozliczanie z fiskusem. W tej jednak formie nie jest to wystarczające narzędzie, aby pobudzić inwestycje prywatne. No chyba, że zajdą w nim zmiany, które go udoskonalą, tak aby był estoński nie tylko z nazwy.

INNE Z TEJ KATEGORII

Szykują nam nowy podatek. Efektem będą drastyczne podwyżki cen gazu, węgla i paliwa

Jak informuje „Rzeczpospolita”, węgiel będzie droższy nawet o połowę, a olej napędowy o ponad 50 gr na litrze. Taki będzie efekt wprowadzenia przez rząd nowego podatku wynikającego z unijnej dyrektywy o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Jej uchwalenie ma nastąpić do końca 2024 r.
2 MIN CZYTANIA

Apel rzecznika MŚP do premiera w sprawie składki zdrowotnej

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z listem dotyczącym dwóch szczególnie ważnych dla przedsiębiorców zapowiedzi rządu.
2 MIN CZYTANIA

Będzie ZUS od wszystkich umów cywilnoprawnych?

Rząd prowadzi prace nad ozusowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych oraz likwidacją tak zwanych zbiegów tytułów do ubezpieczeń społecznych.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Dlaczego rząd w kwestii strategii mieszkaniowej wywiesił białą flagę?

Na rynek mieszkaniowy musimy patrzeć jak na jeden ze strategicznych obszarów gospodarczych państwa, takich jak komunikacja, energetyka czy zbrojeniówka. Bez mieszkań państwo nie będzie się w stanie rozwijać. Nadal będziemy mieć również poważne problemy natury demograficznej. Tymczasem można odnieść wrażenie, że rząd w kwestii strategii mieszkaniowej wywiesił białą flagę.
6 MIN CZYTANIA

Na czym polega rozsądna i skuteczna pomoc uchodźcom?

Jesteśmy świadkami największego od kilkudziesięciu lat kryzysu humanitarnego w naszej części świata. Na skutek inwazji Rosji na Ukrainę do Polski napłynęła kilkumilionowa rzesza uchodźców zza wschodniej granicy. Na tę potrzebę Polacy odpowiedzieli serdecznością i życzliwością. Wielkie serca naszych rodaków to wspaniały pokaz solidarności. Jednak dopiero teraz przed nami największe wyzwania: społeczne, polityczne i gospodarcze. Reakcja na nie stanowić będzie prawdziwy egzamin dla naszego państwa.
5 MIN CZYTANIA

List do przewodniczącej Komisji Europejskiej o natychmiastowe odblokowanie Polsce środków z KPO

Prezentujemy list prezesa Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym apeluje on o niezwłoczne odblokowanie Polsce funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.
< 1 MIN CZYTANIA