Mali i średni przedsiębiorcy mogą już występować o wsparcie badań i innowacji w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki na lata 2021-2027 (FENG). Wnioski o dofinansowanie należy składać obecnie przede wszystkim w ramach tak zwanej Ścieżki SMART. Dofinansowywane będą produkty i procesy służące innowacyjnym zmianom w firmach.

Fot. Pixabay

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ma do rozdysponowania z funduszu FENG blisko 4,5 mld złotych, więc pieniędzy dla MŚP raczej nie zabraknie. Przedsiębiorcy będą mogli je przeznaczyć na rozwój badań służących innowacyjnym zmianom w ich firmach. Konkurs postawił sobie bowiem za cel wzmocnienie zdolności badawczych i innowacyjnych przedsiębiorstw – poprzez realizację prac B+R oraz praktyczne wdrożenie innowacji. Również wszelkich działań w firmach skupiających się m.in. na gospodarce niskoemisyjnej, zmianach klimatu oraz gospodarce o obiegu zamkniętym, na czym szczególnie zależy Komisji Europejskiej.

SMART dla małych i dużych

Tak zwana Ścieżka SMART zaadresowana została nie tylko do sektora MŚP, ale także do dużych przedsiębiorstw oraz konsorcjów naukowo-przemysłowych (organizacje i instytuty badawcze, organizacje pozarządowe, uczelnie i inne podmioty systemu szkolnictwa wyższego i nauki).

Pierwszy nabór konkursowy zorganizowany przez PARP ma jednak trafiać jednak do mikro, małych i średnich firm. Ścieżka SMART pozwoli na przekazanie im środków na nowe projekty wysokości 10,67 mld złotych, z czego PARP rozdysponuje 6,67 mld złotych.

– W ramach pierwszego naboru, który kończy się 12 kwietnia tego roku, do mikro, małych i średnich firm działających na terenie Polski trafi miliard euro. Z tych pieniędzy skorzystają przedsiębiorcy, którzy złożą wnioski obejmujące minimum jeden obligatoryjny moduł B+R lub wdrożenie innowacji – zapowiedział w agencji Newseria Dariusz Budrowski, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Modułowa formuła wsparcia

Przedsiębiorca z sektora MŚP może wybrać jeden z dwóch modułów obowiązkowych (prace badawczo-rozwojowe lub wdrożenie innowacji) oraz dowolną liczbę modułów fakultatywnych, których ma do wyboru pięć: cyfryzacja, zazielenienie przedsiębiorstw, internacjonalizacja, rozwój kompetencji i infrastruktura B+R.

– Są to moduły, w ramach których przedsiębiorca będzie mógł zrealizować swój pomysł biznesowy i rozwijać swoją firmę tak, jak tego potrzebuje – mówi Dariusz Budrowski.

W pierwszym module obligatoryjnym B+R wnioskodawca może uzyskać finansowanie na wszystkie elementy procesu badawczego – na badania przemysłowe, prace rozwojowe (w tym stworzenie prototypu oraz testowanie go) oraz na zaangażowanie przyszłych użytkowników. Chcąc uzyskać dofinansowanie, musi przynajmniej zaplanować prace rozwojowe.

W ramach drugiego modułu obligatoryjnego już na etapie wdrożenia innowacji przedsiębiorca może pozyskać pieniądze na wdrożenie w swojej firmie wyników prac badawczo rozwojowych. Te prace powinny w praktyczny sposób przełożyć się na innowacje w zakresie nowych produktów lub nowych procesów w firmie (wprowadzanych co najmniej na poziomie krajowym). Finansowane mogą być m.in.: zakup lub leasing gruntów oraz nieruchomości zabudowanych, zakup lub leasing środków trwałych innych niż nieruchomości.
Pieniądze ze wsparcia można przeznaczyć też na nabycie robót i materiałów budowlanych czy zakup wartości niematerialnych i prawnych.

Wsparcie zostało zorganizowane tak, by miało charakter kompleksowy. Chodzi też o to, żeby przedsiębiorca mógł sam decydować, co chce stworzyć i jak ma to ostatecznie wyglądać.

Poprzedni artykułPracodawcy apelują o wspieranie innowacyjności
Następny artykułUrzędy skarbowe przyspieszyły