Ataki wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy mają pośredni, negatywny wpływ na ponad połowę firm sektora małych i średnich polskich przedsiębiorstw. Po koronakryzysie jest to kolejne, dotkliwe uderzenie w ten sektor. Przedsiębiorcy nie dostrzegają na razie szans na poprawę swojej sytuacji, ale mówią też, że nie są nią nadmiernie zaskoczeni.

AlphaTradeZone/Pexels

– Kiedy już wydawało się, że większość z nas nauczyła się funkcjonować i planować kolejne tygodnie i miesiące z koronawirusem, za wschodnią granicą wybuchła wojna – mówi Radosław Woźniak, prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Szczęśliwie, doświadczenia pandemiczne okazały się naturalną szczepionką dla wielu firm. Stały się one odporniejsze na niekorzystne, zaskakujące wydarzenia.

– Firmy są lepiej przygotowane i stąd nieco mniej przedsiębiorców odczuwa negatywne skutki wojny niż kryzysu wywołanego koronawirusem. Ale każdy kolejny dzień konfliktu z pewnością będzie potęgował pesymizm – dodaje prezes Woźniak.

Wojenny pesymizm

Wojna na Ukrainie pesymistycznie nastraja przedsiębiorców. Nie widzą szans na poprawę swojej sytuacji, w każdym razie – nie w krótkim terminie. Według najnowszego Barometru EFL ponad połowa przedsiębiorców uważa, że ta wojna ma na nich niekorzystny wpływ, a 39 proc. – że neutralny. Co ciekawe, aż 73 proc. ankietowanych przedsiębiorców stwierdziło, że ich firmy w ogólnie nie angażują się w pomoc Ukraińcom.

Przedsiębiorcy zostali także zapytani o to, czy ich zdaniem w obecnej sytuacji społeczno-polityczno-gospodarczej kondycja ich branży w ciągu najbliższych sześciu miesięcy poprawi się, czy może raczej pogorszy. A może pozostanie bez zmian? Okazuje się, że w II kwartale 2022 roku pesymizm przedsiębiorców się nasilił. Zaledwie 8 proc. z nich uważa, że sytuacja się poprawi, 45 proc. – że pozostanie bez zmian, a 31 proc. jest zdania, że jednak się pogorszy. Kwartał wcześniej, czyli przed wybuchem konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą, optymizm wyrażało cztery razy więcej firm.

Obecnie aż 43 proc. przedsiębiorstw obawia się, że w perspektywie trzech miesięcy wojna na Ukrainie negatywnie wpłynie na ich działalność.

Obawa przed wzrostem kosztów

– Spośród tych, którzy zgłaszają takie obawy, prawie 80 proc. boi się przede wszystkim wzrostu kosztów działalności – wynika z innego badania, przeprowadzonego przez CBM Indicator na zlecenie Konfederacji Lewiatan. Zdaniem tej grupy pytanych przedsiębiorców (31 proc.) wojna przyniesie negatywne skutki, ale nie będą one bardzo odczuwalne w ich firmach. 26 proc. nie przewiduje żadnych poważniejszych konsekwencji.

Mówiący o negatywnym wpływie wojny na Ukrainie uważają przy tym, że przejawi się on w postaci wzrostu kosztów działalności, na co wpływ mają drożejące surowce oraz niekorzystne zmiany kursowe rzutujące na siłę złotego. Wysokich kosztów prowadzenia biznesu spodziewają się i obawiają zwłaszcza przedsiębiorcy mali i średni. Duże firmy są spokojniejsze, chociaż też mówią o dokuczliwym wzroście kosztów działalności.

Poprzedni artykułMaleją zamówienia w polskich firmach
Następny artykułTo dobrze, że UE blokuje wypłatę pieniędzy