Fot. Pixabay

Już w styczniu „Wody Polskie” alarmowały o suszy w kilku regionach Polski. Dotknie ona nie tylko mieszkańców, ale także przedsiębiorstwa. Tymczasem nawet nieduża modernizacja w firmie, niewymagająca znaczących wydatków, może przyczynić się do oszczędności w wykorzystaniu tego cennego surowca. Należy to sobie uświadomić wreszcie, że zasoby wody w Polsce należą do najuboższych w Europie. W przeliczeniu na jednego mieszkańca to tylko 1600 m3 rocznie. Średnia w UE wynosi prawie 4600 m3.

– Stawianie na zieloną energię przynosi wiele korzyści. Jedną z nich jest oszczędność wody, tak bardzo potrzebna w obliczu zagrożenia suszą. W ostatnich latach podczas upałów mieliśmy do czynienia z ograniczeniami w dostawach prądu, związanych z niemożnością odpowiedniego chłodzenia infrastruktury elektrowni węglowych – mówi Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska.

Inwestycja „w wodę”

W krajowym planie na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030 przyjęto realne założenie, że 21-23 proc. energii wytwarzanej w Polsce będzie pochodziło z odnawialnych źródeł. Zmniejszy to zużycie paliw kopalnych, ale również wody, wykorzystywanej w procesach produkcyjnych.

firmy generalnie chcą inwestować w proekologiczne rozwiązania w energetyce – wynika z raportu BOŚ „Ekologia w biznesie, czyli plany i działania przedsiębiorstw w zakresie ochrony środowiska”. Niestety, inwestycje w ograniczenie wykorzystania materiałów i surowców, w tym wody, przewiduje na razie tylko 7 proc. przedsiębiorców. Wierzymy jednak, że wraz ze wzrostem świadomości problemu, udział firm chcących oszczędzać na wodzie będzie systematycznie rósł. Takie działania doskonale wpisują się w koncepcję zrównoważonego rozwoju i niewykluczone, że państwo będzie je aktywnie wspierać.

– Inwestycje prowadzące do ograniczenia zużycia surowców, w tym również wody, nie wymagają dużych nakładów finansowych. Oczywiście, najbardziej efektywne jest modyfikowanie w odpowiedni sposób procesów produkcyjnych. Ale wymierne korzyści może przynieść już nawet odpowiednie monitorowanie zużycia wody. Ma to szczególne znaczenie w najbardziej wodochłonnych branżach, takich jak spożywcza czy chemiczna – twierdzi Anna Żyła.

Jak oszczędzić

Sposobem na mniejsze zużycie wody jest tzw. recykling. Można go wdrożyć w firmach, wykorzystujących wodę w procesach chemicznych, np. przy płukaniu barwionego szkła. Firmowa oczyszczalnia ścieków przemysłowych pozwoli na odzysk kilkudziesięciu procent zużytej wody.

też wprowadzić rozwiązania skromniejsze, ale też bardzo efektywne. Wymierne oszczędności przynosi modernizacja firmowych sanitariatów. Jednym z rozwiązań jest zainstalowanie w kuchniach i łazienkach wydajnych baterii z tzw. perlatorem. To specjalna końcówka napowietrzająca strumień, dzięki której możemy umyć produkty czy ręce, zużywając istotnie mniejszą ilość wody. Oszczędności wody z tego rodzaju instalacji sięgają ok. 60 procent. Taka końcówka do baterii nie jest droga, szczególnie dla firmy, ceny zaczynają się już od kilkunastu złotych. Cała bateria z perlatorem jest oczywiście droższa, ale także z powodzeniem zmieści się w budżecie przedsiębiorstwa.

Innym, również wymagającym niewielkich nakładów finansowych rozwiązaniem, jest wykorzystywanie wody deszczowej. Zebrana podczas opadów woda może zostać użyta w celach przeciwpożarowych, do sprzątania (zakłady produkcyjne) czy nawadniania upraw w rolnictwie. W skali roku daje to naprawdę niebagatelne oszczędności.