Ustawa z listopada 2018 r. wprowadziła do przepisów o PIT i CIT możliwość odliczenia przez przedsiębiorców całej straty do 5 mln zł. Ci jednak, którzy chcieliby skorzystać z tej możliwości już w tym roku, mogą czuć się rozczarowani. Nowe zasady będą miały bowiem zastosowanie do strat powstałych po 1 stycznia ub. roku.

– Oznacza to, że całą stratę będziemy mogli odliczyć dopiero za rok, czyli w 2021 roku. Wtedy będziemy składali zeznanie za 2020 r. i, jeśli wykażemy w nim dochód, możemy go pomniejszyć o stratę z 2019 r. – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Marcin Sobieszek, doradca podatkowy z ATA Finance.

Taka sama informacja widnieje w Systemie Informacji Podatkowej.

"Dopiero w rozliczeniu rocznym składanym za 2020 r. podatnik, który wykazał stratę w 2019 r., będzie mógł ją rozliczyć jednorazowo, według nowych zasad" – przeczytać można w komunikacie ministerstwa.

– Przedsiębiorcy, którzy kierują się przede wszystkim zapisami ustaw podatkowych, mogą być nimi niemile zaskoczeni. Mało kto spodziewa się, że podejmując decyzję o rozliczeniu straty musi zaglądać jeszcze do innych przepisów, na dodatek z 2018 r. – mówi w rozmowie z "Rz" Dominik Niewadzi, doradca podatkowy z ALTO.

Jeśli przedsiębiorcy zdarzy się nieopatrzne rozliczenie straty już w tym roku, będzie musiał się on liczyć z wystąpieniem fiskusa o uregulowanie powstałej zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę.

JS/Business Insider